
Łukasz Kamiński
Wiersze
szybko się wymyka

szybko się wymyka

okazuje się najsilniejsza, bo ktoś musi

dokończenie spłaty oszukańczego kredytu

coś pęka, a coś trwa

dni potrafią biec jedynie na oślep

Byle nie człowiekiem.

jak pięknie czysto przejrzyście

nie lękajcie się

mutując w nienośny skowyt

Godniejszej od ciebie to miasto nie znało!

Dla niej jestem po prostu mamą.

Prawdopodobnie przybywasz z przeszłości

Ptak dziobie obce pisklęta.

Pociąg! pociąg!