
Aneta Jasłowska
Wiersze
Oddały się ziemi.

Oddały się ziemi.

nie powtarzajcie mi się

wielopiętrowe łaknienie władzy

dotykają ustami nabrzmiałych smartfonów

Studiował moje piegi

synergie holizmy i prawa wtórnego rynku

Dźgania dochodzące stąd

Pluć moralnością i udawać brak jej istnienia

nie chcą dopuścić do głosu tych bez wyobraźni

Siedem dni do przeżycia.

i fachowo kochał się sam

Jedni osuwają się pod stół, inni zasypiają w trumnie, ktoś mdleje, ktoś bełkocze.

krew mogłaby być zielona

tak trudno żartować na serio.

W tym kraju żyje się tylko latem