
Przemysław Jaźwiński
Wiersze
zakrzywione okoliczności budzą respekt

zakrzywione okoliczności budzą respekt

dzień to duże puzzle

pasza dla ludności cywilnej

dróg, którymi chadzałem, nie ma już na mapach.

niespodziewanie i trwa cud,

pan ze złotym wąsem

trzeba tylko
przegryźć sznurek

przynajmniej stać w dobrą stronę

końca jeszcze nie ma

jak ludzie zapatrzeni w siebie

Co z rzeczami po zmarłych.

Nie wibrują, nie masują języka.

złamane sanki

nie zabija się szczęścia

Huśta się lekko