Ta, która chciała wejść w lustro, teraz się w nim przegląda
.
W szpitalu: skaza bólu w oczach. Widzę ją po raz pierwszy i wiem: nie wymyje się. Będzie.
Mam dwadzieścia sześć lat, ale wyglądam na mniej. Czuję się na mniej. Czuję się na bardzo mało.
Salowa gładzi mnie po włosach. Nie wiem, jak to przyjąć. Czy się uśmiechnąć. Jestem w stanie?
Salowa daje mi piękne jabłko.
Piękno wzmaga ból.
.
.
.
Ciało moje
.
Ciało w rozkwicie. Ciało w rozpadzie.
Wiek na tańce, hulańce. Wiek na ołtarze i na wybrzuszenie. Wiek na wszystko. Tylko nie na to. Na te ściany w kolorze niedookreślonym. Na ten firmament sufitu, w który wpatruję się i wpatruję.
.
.
.
Jak być fajną w psychiatryku
.
Umieranie w psychiatryku przebiega dość lajtowo.
Rano pobudka, pobudeczka, śniadanie, śniadanko. Mimo że zgłaszasz, że chcesz wege, dostajesz mięsne. Jesz trochę to mięsne, dzióbiesz.
Na sali: fetor potu i jedzenia. Nie da się wytrzymać. Dostojewska otwiera okno.
Ziąb, kurwisty ziąb. Ale tobie w sumie wszystko jedno.
Umieranie w psychiatryku to taka lajtóweczka: po tym, jak cię obudzili, kładziesz się z powrotem. I leżysz tak, i słuchasz, jak Kochanowska z Dostojewską pierdolą trzy po trzy. Nie tak zwyczajnie, jak kobiety na targu. One robią to bardziej, do potęgi entej, gubią się w sensach, czasem nawet w słowach, ale nie ustają. Tym powykrzywianym językiem przekazują sobie traumy, to, co je zaniosło aż tu, na te psychiatryczne salony.
Umieranie w psychiatryku przebiega dość lajtowo. Czasem wstajesz do WC. Tam spotykasz Eminemkę, która akurat zapuszcza Eminema. Palisz do Eminema i jesteś cool dziewczyną, najbardziej cool w całym psychiatryku.
Palisz tego otrzymanego papierosa powoli. Gdy spetujesz, nie będziesz już taka cool. Będziesz zwykłą obłąkaną, leżącą w Tworkach, 2k21. W oczach ból, z oczu pustka. Z wszechświatem dopierdalającym ci się do łba.
Ale póki palisz do Eminema w kiblu na obserwacyjnej w Tworkach, póki to robisz, jesteś
cool.
.
.
.

.
Elidea – kariprazyna 4,5 mg, pregabalina 300 mg, sertralina 200 mg. Publikowała w zinie OZoNki. Pracuje nad zbiorem poetycko-prozatorskim Eminem niesie mnie po cierniach.
