„Oczy szeroko otwarte” to 44 wiersze (w tym długi poemat „Dzieciństwo Anhellego”) podejmujące problematykę percepcji i spojrzenia – nieuprzedzonego, czystego, przekraczającego subiektywną perspektywę podmiotu lirycznego lub kogokolwiek w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Wiele z nich ma charakter dialogiczny. Pojawiają się odniesienia do Słowackiego, Miłosza, Różewicza, do Williama Carlosa Williamsa, Patricka Modiano czy Pära Lagerkvista. Ważny jest też motyw „końca poezji”, wyczerpywania się wyobraźni i wrażliwości poetyckiej. W ostatnim wersie pojawia się „wielkie O”, sygnał zachwytu i znak otwartych oczu. Wystarczy uważnie patrzeć, a świat wcześniej czy później odsłoni swoją tajemnicę.
Estetyczna nieprzypadkowość (uporządkowana jak w muzyce) zostaje ściśle powiązana ze znaczeniem. W czytelniku narasta wrażenie ukojenia, spokoju, dostrzeżenia i przyjęcia ładu otaczającego nas świata, cóż że są to stany chwilowe, skoro można do nich wracać, czytając „Oczy szeroko otwarte” lub uprawiając proponowany przez ich Autora sposób percepcji świata, zauważania fenomenu bycia na świecie.
Ten tom można odbierać jako lekcje patrzenia, wprowadzenia optyki na poziom widzenia również tego, co wydaje się być poza realnością. W dodatku mamy możliwość przyglądać się temu na granicy języka, tam gdzie nie jest już konieczny ani wiersz, ani jego autor lub czytelnik. Bo dochodzimy do tego, co nieredukowalne, do trudnej do nazwania, możliwej do odczucia i zobaczenia pierwotnej kondensacji rzeczywistości, tu, w głębi pola widzenia, ale też na styku zejścia się w jeden punkt pozornie nieprzystających do siebie doznań. Wszyscy mamy oczy.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu docelowego.