Niektórzy chcą zdążyć na pociąg, inni mają to gdzieś. Jeździmy z bohaterami po kraju, a tak naprawdę tkwimy w małym miasteczku w Sudetach. Zachodzi nad nim słońce postępu, a księżyc nacjonalizmu i zacofania świeci coraz mocniej. Jak w tym wszystkim się odnaleźć? Jak doznać katharsis dzięki śmiechowi przez łzy? Tu nie ma recept. Przecież to tylko skecze. A o czym? Także o pustych gestach i literaturze nienadążającej za rzeczywistością.
„Grochem o ścianę” (z podtytułem „skecze narodowe x 5”) Karola Maliszewskiego penetrują mentalność małych miasteczek tak głęboko, że może się odechcieć przenosić na starość w jakieś spokojnie miejsce. Mamy tu cały przekrój społeczności, ale może najciekawsze jest przyjrzenie się temu, co na samej górze. Ależ tam się wyprawia. Lokalne elity, lokalne władze uchwycone na gorącym uczynku. Możemy mieć podejrzenia, że to wszystko nie jest zmyślone. Choćby to, jak miejscową noblistkę (w dziedzinie literatury, a jakże) widzą miejscowi notable i grupa trzymająca władzę oficjalnie i nieoficjalnie (choćby kibole). Co tam się wyprawia za oknem i na sali obrad podczas posiedzenia Rady Miejskiej w sprawie nadania jej honorowego obywatelstwa. Ale inne warstwy społeczne też w tych dramatach nie są pod ochroną. W pewnym momencie najmądrzejsza i najmniej zepsuta wydaje się sprzątaczka (osoba sprzątająca). Wielką zaletą tych pięciu dramatów jest to, że to właściwie komedie. Pękamy ze śmiechu i ocieramy łzy, zaglądając w przeszłość, przyglądając się teraźniejszości i zerkając w przyszłość. Noworudzianie powinny to przeczytać z obowiązku (w innych niedużych miastach pewnie jest podobnie, z tą różnicą, że nie mają tak mocno związanej z regionem noblistki). Jeśli ktoś w nieodległej przyszłości wybiera się na Śnieżnik, też powinien mieć wcześniej tę książkę w pamięci. Ale nie jest to książka regionalna, takich miejsc w Polsce są zapewne setki. Tylko nikt o nich wcześniej nie napisał tak jak Karol Maliszewski. Z troską, od środka, z biglem i bez zamiatania pod dywan.
Partnerem Wydawniczym książki jest
Wrocławski Instytut Kultury.