
Dominika Marzec
Wiersze
Pluć moralnością i udawać brak jej istnienia

Pluć moralnością i udawać brak jej istnienia

nie chcą dopuścić do głosu tych bez wyobraźni

Siedem dni do przeżycia.

i fachowo kochał się sam

jakby nie było wojny

śniąca w samolotach

jakie teraz pisałby wiersze

krew mogłaby być zielona

tak trudno żartować na serio.

W tym kraju żyje się tylko latem

wije gniazdo w moich wnętrznościach

wiosna wypuści liście, wędrowcy wyjdą z nor

Widzę w tych oczach zawód

Kiedyś nie przychodziła w ogóle

chodniki są krzywe i ludzie