
Przepis na przebudzenie
Julia Jerzykiewicz
poczucie schyłku jest obecne na równi z soczyście zieloną nadzieją na niemal arkadyjskie życie

poczucie schyłku jest obecne na równi z soczyście zieloną nadzieją na niemal arkadyjskie życie

Dążenie do sprokurowania geopoetycznego toposu

I zamiast radosnego hebrajskiego Alleluja zostaje tylko przyziemny: Allel.

Niebanalna, komplikująca, niemanieryczna, treściwa i atrakcyjna.

Czytelnik może na tym poprzestać, czytać jednym tchem z krótkimi przerwami na posiłki i sen.

Mężczyzna czuje potrzebę wyrażania pewnych spraw

Lektura tekstów opisujących Holocaust z perspektywy kogoś, kto go doświadczył, nie jest na moje nerwy

I zaczynasz traktować tekst jako ciało

jak te wiersze są zrobione metrycznie

Zwyczajna spowiedź powinna się przeto zamienić w zapowiedź.

Jednocześnie definiuje źródła antydemokratycznej grozy: kryzys nowoczesności, samotność, niewiedza, bezradność.

Dla jednych stała się ekopoetką, dla innych tylko reżyserką przeciętnego horroru, a dla kolejnych synonimem pejoratywnego pojęcia kiczu.

Bielicki odzyskuje sztuczny, konstrukcyjny charakter narratywizacji, bo w Pawilonach nie służy ona legitymizacji silnego podmiotu stojącego za wypowiedzią ani zasypaniu przepaści między językową reprezentacją i rzeczywistym przeżyciem.

Jest to utwór niezwykły, a niezwykłość tego lirycznego poematu polega przede wszystkim na podwójnym autorstwie.

W rezultacie autorstwo (podmiotowość) bardzo się komplikuje, nie tyle zacierając się, co wzajemnie wchłaniając.