Proza współczesna. Pismo literackie, wydawnictwo, sklep internetowy.

Szpok. Próby (fragment 1)
Karol Maliszewski

Szpok pokręcił się jeszcze trochę po korytarzu, lecz nie natrafił już na nic godnego uwagi. Coś, co by chociaż na chwilę rozproszyło samotność. Wrócił do pokoju, zaskoczony intensywną wonią perfum. Poczuł ją już przy drzwiach, a z każdym krokiem stawała się mocniejsza. Nie bardzo wierzył w mistykę zapachów, w ukryty kod emocji, pożądań, skojarzeń kryjący się w określonym typie woni, ale tym razem było to co innego. Właśnie nowość tej woni była ukrytym poruszycielem. Wkrótce nie było czego ukrywać. Wyszło z niego kręcące się w kółko zwierzę. Wydawało mu się, że jest coraz bliżej źródła zapachu. Szybko otwierał kolejne drzwi, odsuwał zasłony, by jak najszybciej do niego dotrzeć. I stało się.

Stanął jak wryty przed posągiem nieznanej mu bogini. Poczuł się tak, jakby go coś przeniosło dwa tysiące lat wstecz – zdziwiony patrzył na swoje puste dłonie. Powinien w nich trzymać jakieś owoce i co tam jeszcze, powinien przyklęknąć przed złożeniem tego na ołtarzu. Pochylił się, przyklęknął. W świdrującej ciszy padły słowa („nie nada”) i Szpok zrozumiał, że dotyczą jego zamiarów uhonorowania nieznanej istoty. A ta wypowiedziała jeszcze kilka zdań w swoim języku. Do Szpoka wreszcie dotarło, że ma się podnieść z kolan i że już gdzieś widział tę kobietę. Chyba spotkał ją kiedyś na korytarzu. To było na schodach prowadzących na najwyższe piętro. O znajdujących się tam pokojach mówiło się szeptem i rzadko widywało ich rezydentów. Dotarło do niego i to, że dziewczyna przedstawiła mu się i zażądała rewanżu. Szepnął, żeby powtórzyła, i wtedy usłyszał, że nazywa się Zinaida Prypeć, ale prosi, żeby do niej mówić Zina.

– Szpok – przedstawił się – jestem Jakub Szpok.

A potem działo się to wszystko, co dla samotnego mężczyzny bywa synonimem fantastyczności. Owa Kirke zdjęła palec z ust, który pojawił się tam, by uciszyć słowotok Szpoka, a potem jednym ruchem pociągnęła za jakiś sznureczek i uwolniła swoje ciało ze zbędnej materii. Szpokowi wydało się, że zapach, który go tu przywiódł, uderzył ze zdwojoną siłą. Wraz z nim buchnęła jasność. Dawno nie widział tak białego ciała. Zresztą już od lat nie był tak blisko żadnego ciała. To, co widywał na plaży, będąc częścią mechanicznego rytuału, nie poruszało go zupełnie. Tutaj obce ciało otwierało się na niego, przyzywało. Dziwiąc się własnej śmiałości, dotknął jej czarnych, lśniących włosów. Zina chwyciła jego rękę i położyła na piersi.

Tak właśnie zaczęło się to fantastyczne popołudnie. I oczywiście trwało przez jakiś czas w atmosferze zdumienia i niedowierzania. Szpok, przypominając sobie zapomniane gesty i odruchy, jednocześnie rozmyślał nad wyrokami losu. Dlaczego tak piękna dziewczyna wybrała właśnie jego? O co chodzi w tym wszystkim? Na pewno o to, żeby zapamiętał ten dzień na całe życie. I był zadowolony z usług. Aż się wzdrygnął na tę myśl. Usług? Tak po prostu? Wszystkie mitologiczne reminiscencje rozwiały się jak dym. Urocza leśna świątynia na wysokim morskim brzegu zapadła się głucho we wnętrznościach ziemi.

A on miał przed sobą wnętrzności Zinaidy. I zaproszenie do ich zwiedzenia. Nigdy mu się to nie zdarzało w małżeństwie. Świętej pamięci żona stawiała sprawę jasno i po katolicku: w łóżku można robić tylko rzeczy czyste. Więc teraz zaskoczony Jakub nie wiedział, co ma właściwie robić. Kiedy jednak Zina przylgnęła wargami do jego sterczącej latarni, odpłacił spontanicznie pięknym za nadobne. Odwrócili się w łóżku jak mijające się okręty. Teraz jego dziób penetrował jej rufę. Tego rodzaju przyjemności nigdy jeszcze nie zaznał. I rozpływałby się w tej nirwanie jeszcze długo, gdyby nie nagłe, dość podłe ukłucie. Na Boga, ile to będzie kosztować?

Boga jednak nie należało przyzywać. Natychmiast przeszyło go poczucie winy.

 

 

Karol Maliszewski urodził się w 1960 r. w Nowej Rudzie, gdzie mieszka do dzisiaj. Pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Opublikował jedenaście zbiorów wierszy – ostatnie to „Potrawy pośmiertne”, 2010, „Ody odbite”, 2012 i „[małe zawsze]”, 2017, „Piosenka o przymierzaniu”, 2019, oraz osiem książek prozatorskich, m.in. „Faramucha”, 2001 (nominowana do Paszportu Polityki), „Sajgon”, 2009, „Manekiny”, 2012, „Przemyśl-Szczecin”, 2013 (nominowana do Śląskiego Wawrzynu Literackiego), „Ludzie stąd”, 2017. W roku 1999 ukazała się jego książka krytycznoliteracka pt. „Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy”, a w 2001 druga książka tego typu, zatytułowana „Zwierzę na J. Szkice o wierszach i ludziach”. Następnie wydał: „Rozproszone głosy. Notatki krytyka”, 2006 (nominowana do Nagrody Nike), „Po debiucie”, 2008, „Pociąg do literatury”, 2010, „Wolność czytania”, 2015. Jest współautorem podręcznika „Jak zostać pisarzem”, 2011. Ostatnio wydał książkę krytycznoliteracką pt. „Poezja i okolice” i wybór wierszy z lat 1984-2014 zatytułowany „Jeszcze inna historia”. W 2017 zadebiutował jako twórca dla dzieci książką pt. „Przypadki Pantareja”. Był jurorem w programie zajmującym się promocją młodych talentów – „Dolina Kreatywna” (program II TVP), a także stałym recenzentem literackim programów „Rewolwer Kulturalny” i „Magazyn Aktualności Kulturalnych” (Telewizja Wrocław). W radiu TOK FM prezentował stałe pogadanki radiowe z cyklu „Literackie powroty do dzieciństwa”. Współpracował z „Telewizyjnymi Wiadomościami Literackimi” jako recenzent. Przez kilka lat redagował debiutanckie tomiki poetyckie wychodzące w serii „Z kołatką” przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich we Wrocławiu. W ramach działalności Biura Literackiego w gimnazjach i liceach wrocławskich organizował lekcje w ramach projektu „Szkoła z poezją”. Współpracuje z wrocławskim wydawnictwem „Warstwy” jako autor recenzji wewnętrznych. Opracował cykl spotkań „Dorzecza”, prezentując wybrane dolnośląskie środowiska literackie we Wrocławskim Domu Literatury, gdzie jest członkiem Rady Programowej. Zorganizował i od 25 lat prowadzi Noworudzkie Spotkania z Poezją, redagując towarzyszące im antologie poetyckie. Aktywnie działa przy organizacji Festiwalu „Góry Literatury” (Nowa Ruda i okolice), prowadząc spotkania autorskie oraz wspólnie z Olgą Tokarczuk i Zbigniewem Kruszyńskim warsztaty prozatorskie dla debiutantów. Zajmuje się poradnictwem literackim, np. w rubryce „Pocztówki literackie” w „Odrze” czy ostatnio (sierpień 2017) podczas Festiwalu Kultury Studenckiej FAMA w Świnoujściu, gdzie był odpowiedzialny za sekcję literacką. Jest członkiem jury nagrody „Warto” („Gazeta Wyborcza”), wyławiając i nagradzając dolnośląskie talenty literackie. Pełni obowiązki eksperta przy Wrocławskim Programie Wydawniczym. Jest członkiem zarządu Fundacji „Literacka Polska”, współpracuje z jej internetowym portalem, przeprowadza wywiady z pisarzami, zamieszcza recenzje. Od 2016 roku zasiada w jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius”.

PODZIEL SIĘ

Do góry