
Przemysław Jaźwiński
Wiersze
zakrzywione okoliczności budzą respekt

zakrzywione okoliczności budzą respekt

dzień to duże puzzle

pasza dla ludności cywilnej

Wściekłość jest jakąś reakcją

trzaśnięcie z zaskoczenia łopatą w głowę

Premiera!!!

Premiera!!!

dróg, którymi chadzałem, nie ma już na mapach.

niespodziewanie i trwa cud,

pan ze złotym wąsem

Nigdy w życiu się tak nie bała.

trzeba tylko
przegryźć sznurek

przynajmniej stać w dobrą stronę