
Barbara Piątek
Wiersze
Siedem dni do przeżycia.

Siedem dni do przeżycia.

i fachowo kochał się sam

jakby nie było wojny

tu chodzi o dobro człowieków

śniąca w samolotach

jakie teraz pisałby wiersze

Jedni osuwają się pod stół, inni zasypiają w trumnie, ktoś mdleje, ktoś bełkocze.

krew mogłaby być zielona

tak trudno żartować na serio.

W tym kraju żyje się tylko latem

wije gniazdo w moich wnętrznościach

wiosna wypuści liście, wędrowcy wyjdą z nor

Widzę w tych oczach zawód

Tańczyłem z Królową Dyskoteki.

Kiedyś nie przychodziła w ogóle