
Recenzja ,,W formie”
Kinga Młynarska
Jedni osuwają się pod stół, inni zasypiają w trumnie, ktoś mdleje, ktoś bełkocze.

Jedni osuwają się pod stół, inni zasypiają w trumnie, ktoś mdleje, ktoś bełkocze.

krew mogłaby być zielona

tak trudno żartować na serio.

W tym kraju żyje się tylko latem

wije gniazdo w moich wnętrznościach

wiosna wypuści liście, wędrowcy wyjdą z nor

Widzę w tych oczach zawód

Tańczyłem z Królową Dyskoteki.

Kiedyś nie przychodziła w ogóle

chodniki są krzywe i ludzie

dobre duchy naszych psów

przy maszynie siedzi Czycz Stanisław

chciałam jeszcze

Lubię deszcz.

Może bycie księdzem jest jakąś formą bycia singlem?