Grochem o ścianę. Karol Maliszewski

Grochem o ścianę (fragment)
Karol Maliszewski

PIOTR MIKESZ: Utwór „Wyhodowałeś dyktatora”.

DRUGI NAGRODZONY (wyciąga kartkę z kieszeni, czyta):

Mysia morda tyrana,
nieśmiałe wąsiki,
jak nie zabije z rana,
do wieczora ma tiki,

oczy mętne, zwarzone,
jakby ktoś krzem wlał w one,
nos posągowo wzdęty,
w bladą twarz jakoś wklęty…

(Poruszenie wśród publiczności. Podnosi się z miejsca radny Stefan Schmatz)

STEFAN SCHMATZ: Weto! Weto! Nie pozwalam! Proszę natychmiast zaprzestać! Wystarczy tego pastwienia się nad naszym kierownictwem…

DRUGI NAGRODZONY: Ale ja zupełnie o kimś innym.

STEFAN SCHMATZ: Dobrze, dobrze! Znamy to doskonale! Mowa ezopowa, ha, przerabialiśmy ją w poprzedniej epoce. A ojczyznę, proszę pana, mamy tylko jedną. Trzeba na nią dmuchać i chuchać, a tacy jak pan skaczą jej do gardła i, i… (szuka słowa)

PIERWSZA NAGRODZONA: Szukają tętnicy szyjnej?!

STEFAN SCHMATZ: Słucham? Co pani mówiła?

PIERWSZA NAGRODZONA: A nic, tak mi się powiedziało.

STEFAN SCHMATZ (zwraca się do Mikesza): Panie dyrektorze, ja się panu dziwię, że pan to popiera, że własnym nazwiskiem legitymuje takie ekscesy. Nie wiem, czy za rok znajdą się na nie pieniądze w budżecie.

PIOTR MIKESZ: Pani Halinko! Pani Halinko!

PANI HALINKA: Jestem, jestem! Wołać Zbynia?

PIOTR MIKESZ: Fanty, proszę!

(Pani Halinka nurkuje za kulisy i znowu to samo: reklamówka, statuetka, koperta.

Dyrektor wręcza to Drugiemu Nagrodzonemu. Nieśmiałe oklaski. Radny Schmatz demonstracyjnie nie klaszcze, na jego twarzy wyraz pogardy)

PIOTR MIKESZ: Drodzy państwo, za chwilę ciąg dalszy wręczania. A teraz przerywnik z najwyższej półki. Przed nami uznany twórca z Warszawy, wzór dla piszącej młodzieży, pan Leonard W. Nach-Waran, prosimy.

(Zza kulis wyłania się uznany twórca. Recytuje z pamięci. W tym czasie pani Halinka ponownie uruchamia gramofon, „Do Elizy” po raz drugi)

LEONARD W. NACH-WARAN: Pozwólcie, pozwólcie, ach, pozwólcie…

PUBLICZNOŚĆ (spontanicznie): Pozwalamy!!!

LEONARD W. NACH-WARAN: Pozwólcie wciskać mi swój kit

w waszą niszę,

w tę słodką dziurkę
świadomości!

I choćbym chciał, to się nie przycisnę
cały,
a te fragmenty, co na zewnątrz
zostały,
to jest to, co zawsze:
różnica pokoleń,

sterczy niczym posąg na borczowskim rynku…

(Publiczność reaguje spontanicznie, brawa)

LEONARD W. NACH-WARAN: I na borczowskim rynku nieraz wodę leje,
gdy prezes wodociągów zgodę wyda,
a taryfa jest do przyjęcia przez Urząd Miasta,

całkiem jak ja teraz,
ale to nie łzy są, lecz kamienie —-

szczere

(Leonard W. Nach-Waran „teatralnie“ zawiesza głos. W absolutnej ciszy słychać głośne szepty)

PIERWSZA NAGRODZONA: Tak się puszy, tak nadyma.

DRUGA NAGRODZONA: Jakby go ktoś po jajach drapał.

PIERWSZA NAGRODZONA: Ja tego nie powiedziałam.

DRUGA NAGRODZONA: Ale widać, że byś chciała, tylko coś pękasz. O co chodzi? Co on ci zrobił?

PIERWSZA NAGRODZONA: Długo by gadać.

GŁOSY PUBLICZNOŚCI: Nie gadać tam! Proszę o ciszę! Ciszej!

(Na scenę wkracza dyrektor)

PIOTR MIKESZ: Mistrzu, dziękujemy, to była wielka rzecz. Za chwilę będziemy kontynuować. Teraz króciutka przerwa. Zapraszamy na poczęstunek.

(Schodzi ze sceny razem z mistrzem. W tym czasie Pani Halinka wysuwa stoliki na kółkach. Na nich kanapki, ciastka, owoce. Jest też kawa i herbata. Po chwili obecni na imprezie przechadzają się z filiżankami w dłoniach, słychać rozmowy)

LEONARD W. NACH-WARAN: A jak tam lokalny kwiat?

PIOTR MIKESZ: Kwiat? W jakim sensie?

LEONARD W. NACH-WARAN: No, kwiat, młodość, piękność, bitność…

PIOTR MIKESZ: Aa, bitność, tak, jak najbardziej.

LEONARD W. NACH-WARAN: To znaczy?

PIOTR MIKESZ: Biją się na meczach, biją… Borczowscy patrioci z wałbrzyskimi. Albo kłodzkimi.

LEONARD W. NACH-WARAN: Ach, tak… A jak tam płeć piękna?

PIOTR MIKESZ: No, raczej się nie bije.

LEONARD W. NACH-WARAN: Ma pan jakieś bliższe kontakty?

PIOTR MIKESZ: Kontakty? Z płcią? No, mam żonę, córkę.

LEONARD W. NACH-WARAN: Nie o to mi chodzi. Jak tu wygląda ten kwiat tak do osiemnastki, nie więcej.

PIOTR MIKESZ: Osiemnastki? Hmm… To ja może zawołam księgową, może pani Krysia coś więcej…

LEONARD W. NACH-WARAN: Oj, nie trzeba, już ja się sam rozeznam. Mam nadzieję, że tu jakieś utalentowane osóbki będą.

PIOTR MIKESZ: Będą, będą. U nas dużo talentów.

(Mikesz przeprasza i odchodzi. Do zasłużonego twórcy przysuwa się przysłuchujący się rozmowie dziennikarz Mieszko Szczurzycki)

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: Przepraszam, szuka pan talentów, tak? Chce pan pomóc w zadebiutowaniu?

LEONARD W. NACH-WARAN: Jak najbardziej. To moja prywatna misja.

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: A tu się kręci taki jeden, bardzo chciałby zadebiutować w szerokim świecie. Na razie tylko w naszej gazecie publikował.

LEONARD W. NACH-WARAN: A jaka to gazeta?

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: Najważniejsza na tym terenie, najbardziej poczytna. „Gazeta Borczowska” bynajmniej…

LEONARD W. NACH-WARAN: To gdzie ten kwiatuszek, nadzieja poezji naszej?

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: Za chwilę tu będzie.

(Szczurzycki odchodzi. Wyławia z tłumu Gabrysia Sowę, ucznia miejscowego liceum)

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: Gabryś, chodź tu, jest sprawa. Ten stary ma smaka na młode mięsko, a ty musisz postawić wszystko na jedną kartę. Ja to nagrywam. Będzie materiał na pierwszą stronę. Jeszcze tylko parę zdjęć potrzebuję.

GABRYŚ SOWA: Nie bardzo rozumiem…

DZIENNIKARZ SZCZURZYCKI: Mamy umowę, czy nie mamy?

.

.

.

Książka „Grochem, o ścianę. Skecze narodowe x5” jest dostępna tu: https://business.allegro.pl/oferta/karol-maliszewski-grochem-o-sciane-18112615975

.

.

Grochem o ścianę. Karol Maliszewski
fot. Róża Bierut

.

.

Karol Maliszewski

.

Karol Maliszewski urodził się w 1960 r. w Nowej Rudzie, gdzie mieszka do dzisiaj. Pracuje w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Opublikował dziewięć zbiorów wierszy – ostatnie to „Potrawy pośmiertne”, 2010, „Ody odbite”, 2012 i „[małe zawsze]”, 2017, oraz osiem książek prozatorskich, m.in. „Faramucha”, 2001 (nominowana do Paszportu Polityki), „Sajgon”, 2009, „Manekiny”, 2012, „Przemyśl-Szczecin”, 2013 (nominowana do Śląskiego Wawrzynu Literackiego), „Ludzie stąd”, 2017. W roku 1999 ukazała się jego książka krytycznoliteracka pt. „Nasi klasycyści, nasi barbarzyńcy”, a w 2001 druga książka tego typu, zatytułowana „Zwierzę na J. Szkice o wierszach i ludziach”. Następnie wydał: „Rozproszone głosy. Notatki krytyka”, 2006 (nominowana do Nagrody Nike), „Po debiucie”, 2008, „Pociąg do literatury”, 2010, „Wolność czytania”, 2015. Jest współautorem podręcznika „Jak zostać pisarzem”, 2011. Ostatnio wydał książkę krytycznoliteracką pt. „Poezja i okolice” i wybór wierszy z lat 1984-2014 zatytułowany „Jeszcze inna historia”. W 2017 zadebiutował jako twórca dla dzieci książką pt. „Przypadki Pantareja”. Był jurorem w programie zajmującym się promocją młodych talentów – „Dolina Kreatywna” (program II TVP), a także stałym recenzentem literackim programów „Rewolwer Kulturalny” i „Magazyn Aktualności Kulturalnych” (Telewizja Wrocław). W radiu TOK FM prezentował stałe pogadanki radiowe z cyklu „Literackie powroty do dzieciństwa”. Współpracował z „Telewizyjnymi Wiadomościami Literackimi” jako recenzent. Przez kilka lat redagował debiutanckie tomiki poetyckie wychodzące w serii „Z kołatką” przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich we Wrocławiu. W ramach działalności Biura Literackiego w gimnazjach i liceach wrocławskich organizował lekcje w ramach projektu „Szkoła z poezją”. Współpracuje z wrocławskim wydawnictwem „Warstwy” jako autor recenzji wewnętrznych. Opracował cykl spotkań „Dorzecza”, prezentując wybrane dolnośląskie środowiska literackie we Wrocławskim Domu Literatury, gdzie jest członkiem Rady Programowej. Zorganizował i od 25 lat prowadzi Noworudzkie Spotkania z Poezją, redagując towarzyszące im antologie poetyckie. Aktywnie działa przy organizacji Festiwalu „Góry Literatury” (Nowa Ruda i okolice), prowadząc spotkania autorskie oraz wspólnie z Olgą Tokarczuk i Zbigniewem Kruszyńskim warsztaty prozatorskie dla debiutantów. Zajmuje się poradnictwem literackim, np. w rubryce „Pocztówki literackie” w „Odrze” czy ostatnio (sierpień 2017) podczas Festiwalu Kultury Studenckiej FAMA w Świnoujściu, gdzie był odpowiedzialny za sekcję literacką. Jest członkiem jury nagrody „Warto” („Gazeta Wyborcza”), wyławiając i nagradzając dolnośląskie talenty literackie. Pełni obowiązki eksperta przy Wrocławskim Programie Wydawniczym. Jest członkiem zarządu Fundacji „Literacka Polska”, współpracuje z jej internetowym portalem, przeprowadza wywiady z pisarzami, zamieszcza recenzje. Od 2016 roku zasiada w jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius”.

PODZIEL SIĘ