Pustek. Tomasz Dalasiński

Pustek (fragmenty)
Tomasz Dalasiński

Atomy

.

Córce, pierwszego dnia

.

Oto trzymam cię w rękach, drobniutką i drżącą, delikatną jak światło
zlizane ze świtu. Zginam się pod ciężarem
mojego czasu w tobie

i tak bardzo się boję, gdy widzę, jak lżejsza
od ciszy leżysz kiedyś w czyichś cudzych rękach
i ostatkiem sił chwytasz przedśmiertne powietrze,

i szarzeje ci skóra, i gniją narządy,
i z każdego otworu ciała coś ci cieknie, i jak jeszcze przed chwilą
wcale cię nie było, tak zaraz się pokruszysz, rozsypiesz

w atomy, i nie wiem, naprawdę nie wiem, kto i w jakim celu
wymyślił dla nas udział
w tak okrutnym pięknie.

.

.

.

Pustek

.

Rano wychodzę do pracy. Przez dziewięć, dziesięć godzin
będę dla ciebie martwy.

Przez dziewięć, dziesięć godzin
puste będą te ręce, w których, lepkich od zmierzchu,

kołysałem cię do snu. Puste będą drogi, którymi w środku nocy,
obudzony płaczem, biegłem przez ciemność,

żeby nastawić ci mleko. Puste będą wszystkie pory
mojej skóry, w których wciąż czuję wilgoć twojego oddechu.

A kiedy wreszcie wrócę, wrócę tylko po to, by ci się nie powtórzyć
w żadnej z tamtych pustek.

.

.

.

 

Prawie po wszystkim

.

Prawie po wszystkim nie będziesz pamiętał
rąk utytłanych pracą, przepoconych koszul, smaku
wystygłej kawy, powrotów do domu.

Będziesz pamiętał
sadzawkę obok lasu, po której za smarka
z kumplami puszczaliście łódki z kory wiśni, zakładając się, czyja

tym razem wygra wyścig, i dzień, kiedy zabrałeś z sobą córkę, żeby
pokazać jej tamto miejsce.

.

.

.

Pollena

.

Pamięci dziadka

.

Krem Pollena i brzytwa: dowody istnienia
o zapachu starości i tych letnich nocy,
gdy siadywałeś z miską pełną ciepłej wody,
przyglądałeś się sobie w pękniętym lusterku

i ścierałeś ze zmarszczek posrebrzony zarost
tuż przed snem, jakby właśnie na sen trzeba było
wyglądać jak na święto, bo we śnie przychodzą
wszyscy, którzy nie mogą przyjść do nas inaczej.

Już ci się nie przydadzą, nic ci więcej po nich,
więc rzucam je na stertę, wynoszę na śmietnik
i dziwię się, jak z każdą wyproszoną rzeczą
coraz trudniej mi wierzyć, że naprawdę byłeś.

.

.

.

Gazeta

 .

 

Rano kupuję dzisiejszą gazetę.
W domu rzucam ją w kąt i zapominam o niej, a potem
jest już jutro.

.

.

.

Pustek można kupić tu: https://business.allegro.pl/oferta/tomasz-dalasinski-pustek-18548836310

.

.

Pustek. Tomasz Dalasiński
fot. Róża Bierut

.

.

Tomasz Dalasiński. Wiersze dla żywych

.

Tomasz Dalasiński (ur. 1986), poeta, prozaik, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa, członek Związku Pisarzy ze Wsi, w latach 2013-2018 redaktor naczelny czasopisma literackiego „Inter-”, Autor kilku książek z wierszami, m.in. „Większe” (nominacja do nagrody im. K.I. Gałczyńskiego „Orfeusz” za rok 2018) i „Sztuka zbierania mgły” (nominacja do nagrody im. K.I. Gałczyńskiego „Orfeusz” za rok 2022), książek prozatorskich „Przystanek kosmos i dwadzieścia dziewięć innych pieśni o rzeczach i ludziach” i „Dzień na Ziemi i dwadzieścia dziewięć nowych pieśni o rzeczach i ludziach” oraz książki krytycznej „Jadąc do ciebie. Szkice o poezji Jacka Podsiadły”. Stypendysta MKiDN, Miasta Torunia, Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz ZAIKS w dziedzinie kultury. Mieszka w Brzozówce niedaleko Torunia.

 

PODZIEL SIĘ