WRZE
,
mówią że nie do siebie należę
że oczekują na należność ode mnie
że należycie mi się przyglądają
mówią że należę im się
a ja
jak sosna zwyczajna
i wszystko co można sobie w związku z tym
.
.
.
ONA
.
przestałeś zrywać stokrotki
chodzimy do nich w odwiedziny
czasem obsikuje je nasz wymyślony pies
i mówisz że jesteś szczęśliwy
tuż przed snem próbuję wierzyć
że ona nigdy nie przyjdzie.
a potem śnię wstyd
zawsze tak samo. siedzę w wannie
z wyjętym korkiem i odkręconym kranem
czytam wiersz johna robinsona jeffersa
o oceanie i każda płytka
mojej krwi jest tektoniczna
choć ciebie tam nie ma
nie marznę
.
.
.
WYPIEKI
.
raz do roku lub rzadziej
kiedy odwiedzam pięć grobów
podziwiam lastryko. przypominam sobie o skałach
magmowych o tych kilku skrzywdzonych przeze mnie
twarzach miękkich jak glina
.
.
.
***
.
litery żeby dziurawić i litery
żeby zagoić
łagodność twojej twarzy puls
słońca za mgłą moja bezradność
.
.
.
***
.
wysypane ziarenka. dobrze że jesteś
sam zdołałbym je tylko pozbierać
.
.
.
Książkę można kupić tu: https://business.allegro.pl/oferta/patryk-czarkowski-wypieki-18530426106
.
.

.
.
.

.
Patryk Czarkowski, ur. 1982 w Białej Podlaskiej. Poeta, autor opowiadań. Publikował m. in. w „8. Arkuszu Odry”, „biBLiotece”, „Cegle”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Wizjach” i „Zeszytach Literackich”. Za debiutancką Precyzję roślin (Universitas, Kraków 2015) – wyróżniony na Kutnowskim Festiwalu „Złoty Środek Poezji”; za Czekamy (WBPiCAK, Poznań 2017) – otrzymał Krakowską Książę Miesiąca. Stypendysta Fundacji Grazella im. Marii Anny Siemieńskiej (2013). Laureat Nagrody Poetyckiej im. Anny Świrszczyńskiej (2015) oraz Nagrody Krakowa Miasta Literatury Unesco (2025) za tom Wypieki (Wydawnictwo j, Wrocław 2026). Tłumaczony na słoweński (Katarina Šalamun-Biedrzycka) i słowacki (Silvia Kaščáková). Mieszka w Krakowie.
