Pianistka
.
to wiersz bez tematu palcówka wyrobiony w drzwiach zamek
z wiatrem zmagająca się wrona mewa czy fala
zawieszona na ścianie planeta pozująca w majtkach dziewczyna
piaskowa na Antarktydzie burza z zaprzęgiem lisów
Eugenie S. namaluj kochanków w Atenach z synem
lub pusty w ogrodzie zbiornik na ropę
ostatecznie kryptogram Foksa w akademii muzycznej
bęben walący flet kontrabas pianino
.
.
.
Herzog
.
Z Kapsztadu płynie się czternaście dni
Na południowy zachód przez pusty ocean
Do Wyspy Bouveta, na której nic nie ma
Z Przylądka Canaveral, trzy dni rakietą
Wystrzeloną do nieba przez Elona Muska
Leci się na Księżyc, na którym nic nie ma
Z Aten samochodem, jedzie się dwie godziny
Na północ, autostradą Ethinki Odos
Do miasta Lamia, w którym nic nie ma
Następnie idzie się drogą bez nazwy
W kierunku, który trudno określić
Do Hotelu Lamia, w którym nic nie ma
Z serca aortą, a potem tętnicami
Płynie krew zmieszana z odrobiną fantazji
Do penisa, który wstaje z martwych
.
.
.
VHS 2
.
Jak dziadek Franek nagrywał imieniny kamerą VHS
to był jak Kubrick, zawsze w polocie,
i nawet chmura z fajek wyglądała na burzową.
Nikt tego nigdy nie oglądał,
były następne okazje do wódki,
ale każdy miał swoją kopię na półce.
.
.
.
Alternatywy 5
.
pomiędzy wersami nie szukaj powietrza
jest tam naprędce postawiony żuraw
przenoszący słowa na wyższe poziomy
i dozorca w przenośni nazwany poetą
a rura biegnąca ścianą nośną
odprowadzająca wielkomiejskie szczyny
nie trzyma pionu bo trzyma poziom
i całe gówno rozlewa po wierszach
przez szparę w oknie widać blok kolegi
on zawsze z tą kamerą w ręku
i torbą na śniadanie ze skóry wielbłąda
a w polach w małej wiejskiej chacie
przy maszynie siedzi Czycz Stanisław
w tle sierpnia płonie szczur i promień
.
.
.
Osiem i pół
.
gdybyśmy wyszli z sypialni do salonu
kochalibyśmy się w kuchni
gdyby złapała nas zima latem
kochalibyśmy się jesienią
gdybyśmy tańczyli tango
kochalibyśmy się w corte
gdybyśmy biegli maraton
kochalibyśmy się na dystansie
gdyby nie było tlenu
kochalibyśmy się w azocie
gdybyśmy mieszkali w Tromso
kochalibyśmy się w Oslo
gdyby pianino było Chopina
kochalibyśmy się z dyrygentem
gdybyśmy mieszkali w Polsce
kochalibyśmy się po grecku
gdyby poezja była fizyką
kochalibyśmy się w przyciąganiu
gdybyśmy grali w porno
kochalibyśmy się w dramacie
gdyby nie działały długie
kochalibyśmy się po omacku
gdybyśmy się nie kochali
tytuł byłby Śmierć w Wenecji
.
.
.
Cover piosenki Anny German
.
nie myśl o mnie zanim zaczniesz już mnie nie będzie
ciak-pak czary-mary
nie dzwoń do mnie zanim odbiorę kaskaderski numer
salto rżnięcie piłą
nie mów o mnie koleżankom w samo południe
latte podwójne
nie kochaj się ze mną zanim wejdę strzelę
wieżą eiffla world trade center
.
.
.

.
Karol Jarek, gdy podchodzi do krawężnika prawym bokiem, wchodzi na niego lewą nogą krokiem do tyłu. Ma dwie książki ze zdjęciami (niewydane), jedną z poezją (niewydaną) oraz radio kchibo (model kk-928). Jak przeleci wszystkie stacje palcem, rozczochrany będzie czytał wiersze w hiszpańskiej. Mieszka w Atenach.
