Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Natalia Grudzień
Wiersze

Wyrastamy z tej samej ziemi

.

Próbujemy zerwać korzonki
Są długie i ciężkie
Dodają kilogramów

Wdech i wydech

W przekroju
Obumarły nam tkanki
Mamy w sobie dwa zwiędłe
Liście klonu
Otoczone krwistą rzeką
Skupioną w niewielkich
plastikowych rurkach

Czas nam się skończył
Twoje ciało opada
Kurczy się
Moje chudnie

ktoś rozpuścił powietrze

.

.

.

Wdech i wydech

.

Krztuszę się mikroplastikiem
Liście klonu pokryły się smogiem
Ranny ptaszek
Próbuje się przedrzeć
Przez alarmy sygnały i klaksony

Wdech i wydech

Na ulicy połknął
ziarno co
Wypadło z silnika

Ludzie ćwierkają że
Nie mieli gdzie schować ptaszka
W każdym miejskim parku
Było zbyt jasno i zbyt wcześnie

wdech
Wydechu już nie było

.

.

.

Próbuję wdrapać się

.

do skroplonej brudnej wody
zawieszonej na górze w postaci
kłębów dymu i mgły

mam tam głowę
i oczy zawieszone na ziemi

nie widać nic
z gniazdka odłączono słońce

rzucam światło na śmierć
tego jednego ptaszka pod kołem
samochodu

.

.

.

Stan powietrza w mieście jest następujący

.

dusza świszczy
nad melodią wentylatora
w trybie asmr

nie wolno opuszczać miejsca pobytu
otwierać okna w ciągu dnia
nocy nie ma
w domach świeci
żarówka LED

babcia Stasia uczy się błądzić
w świetle
nie śpi już drugi tydzień

.

.

.

Znam od podszewki

.

włókna
starej jabłonki z sadu babci Stasi
z którego wykiełkowała jej dusza

tamtej jesieni korzenie nie puściły
ziemia zamarzła już w październiku
trzeba było wyciąć kolejne badyle

aż w końcu zapadł się dom dziadków
pęknięta ściana spływała do rzeki
tonęła w świetle

nie wolno pić wody
alert obowiązuje
od wschodu do zachodu słońca

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

.

Natalia Grudzień – studentka filologii polskiej w Poznaniu. Prowadzi radiowe audycje o literaturze. Jest też reporterką lokalną. Publikowała swoje utwory w Miesięczniku Kreatywni, Wobec, Suburbii, Akancie oraz pocztówkach Odry.  Na co dzień głównie czyta, gra na gitarze i słucha Pink Floyd. Gdyby mogła wskrzesić jednego poetę – bez wahania wybrałaby Wojaczka.

PODZIEL SIĘ