Tryptyk leśny
.
I drzewo było szczęśliwe (Shel Silverstein)
.
Zakorzenienie
.
Sięga dalej aniżeli ludzki wzrok
przeszywa ziemię, zapuszcza się
w jej dary – oddycha i stwarza.
Przywykliśmy, zmieniając miejsca,
uczucia, poglądy – wszystko.
A ono trwa, niestrudzenie.
Pamięta i przypomina – więcej
niż moglibyśmy pojąć.
Patrzymy nań z politowaniem.
Bezbronne to, przykute do świata.
Nawet przez chwilę nie pomyślimy.
Jak dobrze być drzewem, którego
korzeń obcięty obraca wniwecz
istnienie…
.
.
.
Spadający liść
.
Bądź pozdrowiony, bracie mój – liściu,
jedyny powierniku sekretów starego drzewa.
Dziś wyruszasz w ostatnią podróż,
jak syn oderwany od matczynej piersi,
by zanieść światu cząstkę tej Prawdy.
Bez czułych pożegnań,
ciepłym pocałunkiem wiatru,
uleciałeś daleko…
Na twojej twarzy rysowała się
pewna obawa,
spod blaszek
wypływały krople wczorajszego
deszczu – łzy…
Twój czas niechybnie przemija,
soki ulatują powoli,
a ty zwrócony godnie
ku słońcu
masz jeszcze chwilę, dwie
by powiedzieć o Jego wielkości.
Niesiony nadzieją,
mienisz się sercem
starego drzewa.
I teraz jesteście
znów razem…
by czekać
na miłość
człowieka.
.
.
.
Drzewo
.
Potężne konary chyliły się
mimowolnie ku dołowi,
wołając ciszą samotnego
odchodzenia…
Obok rozpościerała się
dotkliwa pustka.
O dawnym lesie zostały już
tylko mgliste wspomnienia.
Ostatni strażnik pamięci
dogorywał swojego żywota
z nutą żalu
w szumie
opadających liści.
.
Drzewo wysycha
od środka,
nim runie
w przepaść
żegna przyjaciół
i pozwala im
poczuć woń
nadziei –
tchnienie życia
w bliskości śmierci.
.
A człowiek stał
z boku i grzał się…
w skowyczącym ogniu
palonych gałęzi,
zapominając, że
każdy z nas
znajdzie się kiedyś
po drugiej stronie lustra…
.
.
.
.
Grzegorz Sierocki (ur. 1989) – mieszkaniec Miastka, doktor nauk humanistycznych w dziedzinie literaturoznawstwa, badacz literatury Holocaustu oraz doświadczeń granicznych w literaturze, nauczyciel języka polskiego i historii w Niepublicznej Szkole Podstawowej im. A. Grubby w Przytocku, pasjonat edukacji, popularyzator twórczości dzieci i młodzieży. Pisaniem poezji zajmuje się amatorsko. Do jego największych osiągnięć na tym polu można zaliczyć II miejsce w II Pomorskim Slamie Poetyckim (2023) oraz III miejsce w Kobylnickim Maratonie Poezji (2023). Prywatnie szczęśliwy tatuś Julii i kochający mąż Oli.