Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Jakub Strumień
Wiersze

To do jutra
(z bezgranicznej tęsknoty za wspólnym wypadem)

 

Ktoś wyciął to kółko
z flagi Japonii. Przerzucił
do podfolderu POGODA
NA JUTRO i z prawą ręką
w chipsach vege bawi się efektem
czerwonych oczu. Więcej
nie powtórzę: POGODA NA JUTRO.

Przy takim słońcu cienia wątpliwości.
Takie planów nie kładzie. Takie
stawia na nogi, między ostatnim
pługiem a pierwszą śmieciarką.

Dalej: liczebność gwiazd.
A ściślej: widzialność i liczebność.
Nie mogło być lepiej: pamięcią przyszłych testatorów
ożywiony cmentarz. Rzecz jasna
w oczach kogoś, kto nie widzi pogrzebu
całej US Army.

 

 

 

Miłość

 

Ma rozrusznik świeże zęby i powtarza że nas kocha.
Żywa legenda.

 

 

 

Wszystkie drogi

 

Biedronki i drony.
Chleb i igrzyska.

 

 

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

 

 

Jakub Strumień (1974 – ) – miłośnik pospolity, z okopowych, żywo reaguje na światło najbliższych, łatwy w pielęgnacji, zasuszony sprawdzi się równie dobrze jako zakładka podręcznika medycyny sądowej, co ekskluzywnego wydania islandzkich sag. Ostatnio ponownie potraktowany We Can Work It Out (za sprawą syna), turkusową kartką samoprzylepną z nieczytelnym loginem, pierwszorzędnym winem białym wytrawnym, fragmentem: „i Milena, która nie zajmuje stron”.

PODZIEL SIĘ

Do góry