Kwitnienie drzew
.
Rano budzi mnie mocne światło
nie mam nic do powiedzenia
o tym kawałku świata, który dobrze znam:
wczoraj był wydeptaną trawą nad rzeką
dziś jest nagłym wiatrem w południe
dzień to duże puzzle
gubią się
znajdujesz kawałek na podłodze
to chyba Madagaskar
.
.
.
******
.
Ptaszek zmieścił się w zagłębieniu mojej dłoni
dokładnie w tym miejscu, w którym biegnie linia życia
księżyc wschodził nad domem
po ruchu gwiazd można było poznać, że jest prawie północ
miałeś dokarmiać ptaki w mroźne dni
aby nauczyć się obowiązków życia
sypać ziarno
małe kulki słoniny wieszać
na drzewach
przed zmierzchem
.
.
.
***
.
Jestem i boję się
w poczekalni przychodni dla dzieci w 86 r.
trzymam się framugi drzwi
nie chcę wejść do środka
Jeździmy bardzo długo zatłoczonym autobusem do centrum
mama kupuje ci śniadanie w Hortexie dopiero po lekcjach
bo cały dzień nie możesz nic przełknąć
ten okres trwa długo
to okres błękitny
u sufitu pływają małe rybki
Przestwór woda i niebo spotykają się
w łupince orzecha
Przez okna autobusu
widzę skwery ulice
wyludniające się przed świętem
.
.
.
******
.
Przyśni mi się buldożer
rozjedzie to miejsce na górce
z widokiem na dolinę i farmy dyniowe
„pumpkin patche” będą rysować dzieci już od października
a potem wyrosną nam pod powiekami
ogromne dynie
dyniowe omamy falujące we śnie
największa dynia miała ponad 4 metry szerokości
mężczyzna z Oklahomy przywiózł ją na konkurs na ogromnej plandece
wcześniej wyhodował ją ze specjalnej odmiany nasionka
którym wymienił się z innymi hodowcami
a tobie co wyrosło?
co wyśniłeś sobie?
po drugiej stronie powiek
w tym nieurodzaju?
.
.
.
******
.
Tej pary nie widziałam tutaj od zeszłego lata
Ona nie schudła
On w szortach bermudach
nieśli skrzynki i małe składane krzesełko
ekwipunki podróży
W liściach szeleścił ptak
a pies( nie mój)
chciał dać nura w zieloność
ale spłoszył go odgłos zamykanych okien
Kwadrat podwórka przez
najbliższe miesiące stanie się boiskiem tratwą
miejscem gdzie odbywa się handel wymienny
Wysiadły Wietnamki
na półpiętrze minęły rowery
klakson ubera utwierdził je że to właśnie tu
wypadnie im żyć przez najbliższe miesiące
W studni podwórka
na dnie której odbija się księżyc
na murku piaskownicy
usiadły dzieciaki
wiatr przywiał łachy piasku
dziewczyny podbiegły
zapłaciły kierowcy i weszły na piętro
.
.

.
Katarzyna Bolec
Wydała tom wierszy Plusk (Rzeszów, 2012) – wyróżniony w konkursie Złoty Środek Poezji 2013. Nagradzana i wyróżniona m.in. w Konkursie im. Haliny Poświatowskiej, Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Rainera Marii Rilkego. Publikowała w „Nowej Okolicy Poetów”, „Toposie”, „ Wyspie”, „Kwartalniku Artystycznym”, „Babińcu Literackim”, „Drobiazgach”, „Suburbii”.
