pogoń
.
wołałam kiedyś o pomstę do ziemi
znaczyłam liście śliną i krwią
łamałam się w biegu
jak spróchniałe drzewo
wyjmowałam nasiona
z nabrzmiałych ust
plewili ze mnie imię
zasiali zwątpienie
odsądzili od ofiar i dni
położyli płasko
na miękkim brzuchu miedzy
leżałam odłogiem
w gąszczu dawnych słów
.
.
.
modry kamień
.
zwijaj się jak liść po krawędzi
suchego kamienia rzeźb
w powięziach znaczeń
gęstym asfalcie dróg
otocz się miastem
po nieruchomych zimach
obmyj spękane stopy
szorstkim językiem huku
owiń wężami ścieżek
fastrygami napiętymi jak
łuki stępionych ramion
co popiołem prószą w oczy
wchłoń co twoje i to
co jest pod spodem
.
.
.
stamtąd
.
długo jeszcze wychodził na ganek
wróżył pogodę z kształtów i pni
w myślach się ganił i szarpał jak dziecko
zamęt dojrzewał w zakamarkach ścian
mówili mu że już nie jest stamtąd
że jeśli już tu to tamtego nie ma po co
odeszło z ostatnim gnącym się płotem
i splotem koszul schnących jak pszenica
w pokoju walizki niewyjęte pościele
buty ustawione czubkami ku drzwiom
gdy jesień przeszła w zimę
a dzień przeszedł w noc
on wciąż tam stał mały punkt
zlewający się ze śniegiem
gdy zima przeszła w wiosnę
a noc przeszła w dzień
on wciąż tam stał jego cień
wędrował wysoko ze słońcem
.
.
.

Magdalena Połczyńska
Absolwentka kierunku prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Laureatka 9. edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego Brwinowski Parnas, XXIII Konkursu Poetyckiego im. Jana Kulki oraz Ogólnopolskiego Konkursu „Szukamy Polskiego Szekspira”. Publikowała poezję na łamach Miesięcznika Literackiego „Akant”, w internetowym magazynie literackim „TY.TU.Ł” oraz na internetowym portalu Współczesna Polska Poezja. Recenzowała również książki dla magazynu kultury popularnej „Esensja”. Mieszka w Czerwonaku koło Poznania.
