szopki
.
odwiedzałam z babcią szopki
to były miłe chwile
wtedy myślałam
że tak właśnie Bóg
uruchomił świat korbką
i wszystko chodzi w jedno
a to my mamy to wszystko
nasze serca nie zawsze biją równo
postawiłam płotek
to wszystko
nigdy mi nie wychodziło złapać cudzy rytm
dalej lubię mechaniczne zabawki
.
.
.
brzeg
.
jeśli musiałabym odejść
to tam gdzie inni są wyrzucani po życie
ułożyłabym się na miękkim i gorącym piasku
w słoneczny dzień na granicy lądu
od niechcenia zasnęłabym
jak kot teściowej na kołdrze
gdy już się potem nie obudził
zabrakłoby mi świadomości dla morza
fale zabrałyby z moich włosów zapach
woda zostawiłaby mi na ustach sól bez smaku
nie wiem czy słońce oszczędziłoby powieki
już nie chcę by ten brzeg był mi bliski
chcę teraz spacerować
niech przypływ dotyka najwyżej moich stóp
zimne się robią koniuszki palców
za tych co odeszli tak niewygodnie
nie powtarzajcie mi się
w snach gdy chodzę po wodzie
.
.
.
Dla ojca
.
Jednak nie będę taka jak ty
choć jesteśmy podobni
objęłam jednak swój cień
przyznaję się do swoich myśli
więc panują nad swoimi czynami
krążyliśmy wokół wielkiej niedźwiedzicy
mniej patrzę w gwiazdy
a bardziej pod nogi
gdy jesteś tylko na kartkach
już mogę czerpać co chcę
z tej kałuży
chcę czystej wody.
.
.
.
Pokój
.
w moim kraju jest pokój i niepokój
są na różnych piętrach
łączą je klatki schodowe
u siebie mogę mieć
klatkę ze szczurem
i mogę go karmić nawet serem
szczury w przejściu same się wyżywią
dopóki wojna nie nakarmi mnie szczurami
ani szczurów mną
koi mnie spokój
najlepszy z możliwych
.
.
.
Akta
.
wygrzebują stary brud spod paznokci
spójrz to zakrzepła krew
niewiniątek
gdzie masz swoją tętnicę
prawdziwi sataniści są schludni
jeżdżą limuzynami i odwiedzają wyspy
szczęśliwości
dla kogoś na pewno
lubią operę szczególnie sopran
akta każą myśleć
akty karzą niewinnych
od czego masz odwracać powieki
na drugą stronę
na co masz patrzeć
ciemność nie patrzy na ciebie
w niej można się schować
to blask oślepia
gdy wyłoni się z czerni
.
.
.
więc w poezji już dawno pogrzebane są księżyc gwiazdy i kwiaty
odchylam wieko języka
wpuszczam trochę powietrza i dotykam podniebienia koniuszkiem
teraz musi być trochę kurewsko
ale nie z buduarowego pudełka tylko z brudu pośpiesznych chusteczek
jak wyrzut na przetartych oczach sumienia
niepotrzebna już wiara w duszę zostaje tylko koktajl endorfin i adrenaliny
w butelce taniego szampana
wszak kultura niefinansowana zwłaszcza poezja
tym bardziej nikt nie wpisze w rubrykę to wyśnione
potrzebuję księżyca gwiazd i kwiatów gdy przebieram palcami w ciemności
w powtarzaniu jest przecież człowieczeństwo
czy mamy dość czasu na przeżywanie
przeżycie nie wystarczy
krąg światła jest mały
.
.
.

.
Maja Hypki-Grabowska
Absolwentka filologii polskiej PWSZ w Wałbrzychu. Prowadzi internetowy klub literacki „Rubikon” (rubikon.e.pl). Prowadzi spotkania autorskie. Należy do grupy poetycznej „Na krechę” (filia we Wrocławiu). Debiutowała wierszem „kwant” w antologii „Skądkolwiek, gdziekolwiek” – Nowa Ruda, 2010 r. Wiersz „kolekcjoner niespełnień” ukazał się w antologii „Luźne Drwa” – Nowa Ruda, 2014 r. Publikowała w „Pomostach”, „Helikopterze” i na stronie wydawnictwa j. Jej wiersze, proza poetycka i dwie jednoaktówki ukazały w antologii twórców świdnickich warsztatów pisarskich „Drugie piętro” – Świdnica, 2019 r. Jej wiersze ukazały się w almanachu „Bractwa Poetyckiego-Abbatia” – Krościenko Wyżne, 2022 r. Jej wiersze ukazały się w antologii „Metafora Współczesności” Międzynarodowej Grupy Literacko-Artystycznej Kwadrat, 2024 r. Wydała tomik poezji „Przed ciszą” – Wrocław, 2023. Laureatka Turniejów Jednego Wiersza w Świdnicy, organizowanych w ramach „Środy Literackiej”. Laureatka Turnieju Jednego Wiersza w ramach IX Ogólnopolskiej Biesiady Literackiej Świdnica 2016. Zdobyła nagrodę w konkursie na sztukę teatralną (kategoria dorośli) organizowanym przez „Alchemię Teatralną” w Świdnicy w 2017 roku. Zajęła trzecie miejsce w XXVII Turnieju Jednego Wiersza im. Rafała Wojaczka we Wrocławiu. Interesuje się też fotografią (zdjęcia można zobaczyć na Instagramie: majahypki). Urodzona we Wrocławiu, znaczną część życia spędziła w Wałbrzychu, związana też ze Świdnicą.
