Tête-a-tête z rzeczywistością
.
Rzeczywistość
przyłapana in flagranti
zdradza nieśmiałe
przejawy istnienia.
Obrana ze złudzeń,
naga jak pomarańcza,
marszczy się i wije
w ferworze dnia.
Dotykam jej
opuszkami palców,
ostrożnie, by nie
uszkodzić delikatnej
powłoki życia,
lecz ona wierzga
i płonie w oparach
bezpowrotności.
.
.
.
***
.
Jak pielgrzym po długiej
i męczącej wędrówce
wkracza nabożnie w progi
upragnionej świątyni,
chciwy, w swym upojeniu,
by choć przez chwilę
musnąć jej święte mury,
tak i ja, pełna czci i szacunku,
sięgam i nieomal pieszczę
kilka wątłych promieni
zachodzącego słońca.
Czuję wówczas wyraźnie,
jak kojące ciepło wieczoru
wsącza się we mnie,
wypełniając z wolna,
zgoła niepostrzeżenie,
członki, tętnice, organy,
z tą samą łagodną siłą,
co krew ufnie wtłaczana
w żyły obłożnie chorego.
Lato, czas złocistej
transcendencji. Czuła
transfuzja światła i żaru.
.
.
.
Wyśnił mi się
.
Przyśnił mi się tej nocy matowy
poblask nieba. Był jak zaproszenie
do rozmowy o doraźności chwili.
Te niezborne, rozproszone sprawy
mają wszakże nieznośną skłonność
do stopniowego ubywania. Zostawione
samopas, pierzchają rychło, bez śladu.
Wyciekają niechybnie ze światłem,
gdy odwrócisz wzrok. Ich powidoki
kołaczą jednak długo w olśnionym umyśle,
raptownie mutując w nienośny skowyt.
Żar nieba wreszcie ucichł, skryty za horyzontem.
.
.
.

.
Małgorzata Fabrycy, absolwentka opolskiej filologii romańskiej oraz teorii literatury na Sorbonie, aktualnie przygotowuje rozprawę doktorską w dziedzinie literatury porównawczej, obejmującą twórczość Andrzeja Stasiuka i Christiana Bobina przez pryzmat filozofii Gastona Bachelarda. Oprócz teksów akademickich publikuje wiersze oraz fragmenty prozy w czasopismach Topos, Akant oraz na stronie Wydawnictwa J. Ponadto współpracuje jako tłumaczka i krytyk z polskimi czasopismami literackimi. Przełożyła na język polski poezję i prozę m.in. takich autorów jak Paul Éluard, Robert Desnos, Stéphane Mallarmé, Philippe Jaccottet, Hélène Dorion, Laurent Gaudé, Christian Bobin, Rim Battal, Jean-Michel Maulpoix czy Hélène Gaudy. Zawdzięczamy jej również francuskie tłumaczenie fragmentu eseju Tadeusza Sławka, Na okrężnych drogach. Tłumaczenie literackie i jego światy. Od lat zaangażowana jest w działalność Demosceny – społeczności tworzącej sztukę cyfrową – gdzie obecnie prezentuje swoje fotografie.
