Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Michał Kaczmarek
Wiersze

tamtego dnia

.

odwiedzili nas wujowie
bracia mojej matki
Kazik za dużo pijesz

tam są drzwi
pamiętam twój gest
i mój płacz

wyszedłeś kiedy ich już nie było
matka myślała że wrócisz pijany

po godzinie może półtorej
przyszedłeś trzeźwy

spacer
papieros
urażone ja
czy wstyd że płakało dziecko

pytanie w kopercie
na jej białej skórze
czarne imię

 .

.

.

spacer przy torach

.

po wizycie u ojca w szpitalu
napisałem wiersz
prawdziwy jak pajęcza sieć
między drzwiami kotłowni
a wietrzonymi butami

zapełniłem kartkę tuszem
jak spadającymi na chodnik
płatkami śniegu

słowa maleją
tak wiele zniknęło
z szuflad i nadodrzańskich ścieżek

nie wiem nawet
czy jeszcze kursują
pociągi które obserwowaliśmy
w półdzikich zaroślach

.

.

.

moje dzieło 

.

chodzi do trzeciej klasy
i starszaków w przedszkolu

nieruchomieje
ukończoną budową domu

zalewa dziury betonem
by wiatr nie wyrwał metalowych słupów

ma koszmary
tata krzyczy na mamę

twoje dzieło
powiew nad dawnym stawem
wpycha butelkę do suchej niecki

zlejemy się w strumyk
płynie przez kilka parków
szumi w dalekich zaroślach

.

.

.

wiosenne obowiązki 

.

kiedy ojciec umarł
zostaliśmy oboje
z robotą do wykonania

sprzedała kawalerkę
mimo nacisków

pieniądze się rozejdą
a mieszkanie to zawsze mieszkanie
przepisz na nas

naprawdę się rozeszły
na bramę wjazdową
dokończenie spłaty oszukańczego kredytu

ile jeszcze zostało
dowiemy się za jakiś czas

matce w pierwszych miesiącach
dokuczała cisza

łzy podczas telefonicznej rozmowy
święta z koleżankami
puste miejsce przy rodzinnym stole
siny trup na krześle

na szczęście wzięła się w garść
czy pogodziłbym
życie trzysta kilometrów od Głogowa
z jej coraz głębszym smutkiem

wiersze
na przykład o gumowej piłce
prowadziłem rozgrywki Ekstraklasy
staranne tabele od linijki

prawie mnie uderzył
kiedy wylałem kawę

pogrzeb
nie wiem ile lat minęło
nie więcej niż kilka

deszcz
wyrzucić skoszoną trawę na kompost
zanim do reszty zgnije
w taczce na gumowych kołach

.

.

.

ja pięćdziesięcioletni 

.

kiedy byłaś w moim obecnym wieku
miałem piętnaście lat

zdecydowałem
samobójstwo
na które można patrzeć z bezpiecznej odległości
jak na sąsiada
zadławił się śmiertelnie na chodniku
nigdy nie podjąłem próby
nie dotknąłem jego sinych ust

praca
schorowani rodzice
moje oceny
miałaś problemy ze snem

niespodziewana śmierć brata
mojego wujka
zimny deszczowy dzień

patrzę tymi samymi oczami
oddalam się od dzieci
od domu
nawet od ciebie
astronauta opuszczając statek
nie zachował zasad bezpieczeństwa
unosi się bez powrotu

wysyłam sygnały
pomagam synowi w angielskim
rozmawiam z córką o kierunku studiów

postępująca choroba żony
wysuszona trawa
zgniłe liście klonów

machasz do mnie z balkonu
duch
widziany przez psy motyle
i tego czterolatka
który ma trudności z rozwojem mowy

.

.

.

biblioteczka

.

spieraliśmy się przez lata
nie będziesz pokazywał
zakurzonych książek

odpowiadałem widziałaś w telewizji
relację z domu tego profesora
jaki księgozbiór w tle

groziłaś palcem wybuchałaś śmiechem
wybieraj ładne okładki to się zastanowię

dzisiaj jestem sam
zabudowa do sufitu
zakryła ścianę która nie wie
dlaczego zasłonięto jej oczy

.

.

.

ławka pod drzewem 

.

w internetowej aplikacji
przeglądam twarze o których zapomniałem
wracają nowe
jakby chciały powiedzieć
myliłeś się

działka pod budowę
zarobkowe czyszczenie tapicerek
wspinaczka
zdobywanie szczytów

a wtedy
jeden kolega na całe podwórko
zjedz but
będziesz Supermanem

dziewczynka o brudnych piętach
business coaching
pośrednictwo w sprzedaży kosmetyków

małpa
wyśmiewany z powodu kształtu twarzy
mieszkanie po rodzicach
nieformalny związek

czasami myślę
też jestem dzieciakiem
ktoś trafia przypadkiem
zdziwienie
dom
dwójka dzieci
przestronny ogród

tamtego dnia
samotny od godziny
ze łzami w oczach
pożyczył rower
i rower nie wrócił

chłopiec
na środku chodnika
przekonuje się
nic nie znaczy

.

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

.

Michał Kaczmarek, ur. w 1986 w Głogowie. Absolwent Instytutu Filologii Angielskiej we Wrocławiu. Publikował w pismach i na portalach, m. in.: „Akcent”, „Afront”, „artPAPIER”, „Dwutygodnik”, „eleWator”, „Epea”, „Format Literacki”, „Kalejdoskop”, „Migotania”, „Ósmy Arkusz Odry”, „Pole”, „Pro Libris”, „Protokół Kulturalny”, „Suburbia”, „Śląsk”, „Tlen Literacki”, „Wyspa”, „Wytrych” oraz w języku angielskim: „Versopolis” i „Highland Park Poetry” . Laureat konkursu „Autoportret Jesienny”. Posiada umowę wydawniczą na debiut poetycki.

PODZIEL SIĘ