Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Natalia Grudzień
Wiersze

zmyśliłem

.

że poszedłem do kościoła
to prawda nakłamałem mamie a przecież

siedziałem i czekałem aż oderwą plaster i to wszystko się
skończy wymyśliłeś życie i
teraz nie możesz wyciągnąć mnie z łóżka
samoprzepowiadająca się przepowiednia to za grzechy
a ja
leżałem na kołdrze i czekałem na katastrofę

nikt nie wierzył w koniec
z apokalipsy
prosiłem by on zabrał mnie daleko
nie byłem w stanie znaleźć go w świątyni
błąkał się po ludzku

.

.

.

Daleko?

.

Skazana na wieczną drogę
Bierze słońce na ramię
Upada po raz pierwszy
Obnaża je za dnia
Budzi przed świtem
Gdy odbiera mu sen
Przybija do nieba rysunek

Na krzyżu domalowuje uśmiech

.

.

.

Ciało obce

.

obolałe otępiałe
Zawaliło się sypnęło runęło skończyło
Próbowało przejść na czerwonym świetle
Liczyło w głowie odjeżdżające warkoty
Zderzyło się

Uruchomiło stan zapalny
Zbyt dużo słońca zebrało się w
okolicy źrenic

Wrósł w nie krzyż
Bez drogi

.

.

.

Tak po prostu wsłuchać się w śpiew

.

Klaksonu i ryku silnika co
hamuje z piskiem opon bo
przecież wiercą mu
w brzuchu tak że chce się wymiotować

To tam dęby rodzą się wraz ze
Stukotem tramwaju
Pod ziemią dudnią i wiercą
Wykorzeniają im język
Co poprzerastał sieci trakcyjne

Na szynach właśnie przecięli
Mu żyły

.

.

.

Wyrok

.

Wykonuje na ciele
Przecina światło
Odbijające się na skórze
Zalewa je krwią

Pod ziemią nie ma miejsca
Zgasła żarówka
Tli się jeszcze za spaloną trawą

Błąka się nieumarłe
Martwe jest bardziej żywe

**

.

.

.

Nie zdejmujcie ciała z krzyża

.

przecież roznieśliśmy ślady to
wszystko przez Marię
tamtej nocy nie klęczała
uniosła pantofle skąpała trawę
krwią

po trzech dniach
posialiśmy źdźbła
przykryliśmy niebo
czerwonym słońcem

ciała nie znaleziono

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

.

Natalia Grudzień – studentka filologii polskiej w Poznaniu. Prowadzi radiowe audycje o literaturze. Jest też reporterką lokalną. Publikowała swoje utwory w Miesięczniku Kreatywni, Wobec, Suburbii, Akancie oraz pocztówkach Odry.  Na co dzień głównie czyta, gra na gitarze i słucha Pink Floyd. Gdyby mogła wskrzesić jednego poetę – bez wahania wybrałaby Wojaczka.

PODZIEL SIĘ