Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Piotr Jurczyński
Wiersze

Msza bambusowa

.

My – wypalone kadzidła podlewamy bambusy.
Z nich dawni generałowie
sklecili wielkie mury, które
tydzień temu przeżarła szarańcza.

Wcześniej przeszkadzały mi,
tłumiły krzyki – darcia – szarpania – tłuczenia.
Teraz słyszę mlaskanie żuwaczek i
pękanie chitynowych czaszek.

Na szczycie mosiężnego dzwonu
powtarzają w skupieniu

bambus jest pusty boże bambus jest

pusty

 

 .

.

.

 

 

 

 

Lakto

.

Moim ulubionym zajęciem jest wyławianie
oczu. Siedzę wtedy z wędką na skraju
księżyca, moczę stopy w pofałdowanej próżni.

Łowię oczy, które widzą kolor próżni.
Czasem zmieniają kształt światów,
sprawiają, że pingwiny zamiast piór
mają łuski, spłycają fale, wirują po taśmach
mlecznych chrupek.

Może siedzę w misce na kożuchu?
Nie wiem, zobaczę jeszcze.

 .

.

.

 Wyczytałem to ze zwojów Morza Czerwonego

.

Egipt walczy z Libanem o mikrofalówkę.
Napędza ją piasek, a dalej szkło, szkło,
szklą się oczy wezyrów, którzy
wygłaszając wyznanie, wyciągają szklaną
rękę po ciebie, mój robaczku.

Szkodniku mój. Tupnij w pustynię, posypią
się iskierki, a wtedy już wszystkie papirusy
dołączą do piasku.

Masz tupet, by się tu zjawiać Ozyrysie.
Po rysach na twoich kulach, po rasach psów,
które usypiasz, widać, gdzie się stoczyłeś.

Do portu, odpłyń,
uśpię się sam.

 .

.

.

Halucynacje?

.

Szklany dom w lesie. Przez niego przelatują
wszystkie ćmy. Pachną sosną posypaną
prochem znad miasteczka.

W mgle pływa wąż z fajką zamiast języka.
Wkładam pastylkę pod paproć.

Zanika przestrzeń w drzeworycie.
Ktoś mnie odbił i pochłonął.

Drzewa stały się pochodniami.

Wąż i ja to dwa kolory, dwie warstwy.
Każdy ząb jest mądrości. Każda brama

to nowy żywioł.

 

 .

.

.

Płot to międzynarodowy wynalazek

 .

Rzeźby z lodu spływają po plecach dyktatorów. Do zwłok brakuje chłodu.

Kostnica powtarza Tybet, Ganges, Tybet, Ganges  – trzeba na północ!

Refren biorą rafy ociosane w załogę. Grają na organach

aż mięso wypada za burtę.

Kości giną w śniegu,

te wykałaczki pingwinów.

 .

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

 

 .

Piotr Jurczyński – studiuje, pisze, maluje, papla w radiu. Współtworzy magazyn literacki „Trytytka”. Publikował  w „wydawnictwie j”, „Helikopterze”, „Trytytce”, „KONTENTcie”, „Tlenie Literackim”,  wyróżniony w konkursie „Nowy dokument tekstowy 2023”. Ma pluszową kaczkę.

PODZIEL SIĘ