Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Robert Rutyna
Wiersze

  1. szczęka

.

śniąc o nagłym zarysie femtosekund
tropiłem przedrostki teraźniejszości

na składowej czasu wciąż goiły się rany
stygła przemoc ludzkich imadeł

.

.

.

  1. ocd

.

zasypiał w puchu dokończonych spraw
na żyletkach dopracowanego języka

już pora topić zęby w gęstniejącej krwi
paznokciach spod których nie widać człowieka
rozłożyć ich resztki w nierozłożone gry planszowe
dalece nieodwoływalne sprawy w nawoływania bliskich

minutnik zatacza się tym co nie nadeszło
rozsznurowany czas potyka się o spokój

.

.

.

  1. antropocen

.

mało już cię obchodzą
karbonowe praważki

poddane zostały
prawom nieważkości

rozpręża się ich relikt
obrysowany kredą i jurą

zastyga w śmigło węgla

.

.

.

  1. układ rezonansowy

.

( )

zerwano obwód

-L-
zawodzą henry
zdławione wahaniem
strzelają z łuku oczka
prostopadłego kierunku

-C-
na okładkach
ściśnięte rzędy faradayów
czekam aż ucieknie
z nich ostatni kulomb

(/)

-R-
nagle znów dźwigasz
ohmamy w opór
unosisz na barana
mój spadek napięcia

.

.

.

  1. delta zwątpienia

.

na plecach dosychają smugi
w oplocie rzeki
babcinego przewodu
od żelazka

w prasowanych jego ciężarem oczach świat wydaje się płaski

.

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

.

Robert Rutyna

Inżynier z Sandomierza. Mieszka w Krakowie. 
Publikował na łamach Wydawnictwa J, e-elewatora, Kwintesencji, stron SPP Oddział Kraków oraz Peronu Literackiego Biblioteki Kraków, a także w PKPzinie.

PODZIEL SIĘ