Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Robert Rutyna
Wiersze

101. przeobrażenie

.

światło odchodzi
płatami od nieba

korpsłuskularny charakter
domaga się teorii

tymczasem w kosmykach

pstry łupież fotonów
łyso słońcu

.

.

.

135. respiracja

.

uchodziło z nas powietrze

na granicach ośrodków
ustanowiono straż

wpuszczano uprzejmie
w ostrokół malin

upychaliśmy je w płucach

.

.

.

139. więźba

.

bywałeś mi stropem
spadałeś znienacka
wypiętrzony
niepodparciem

zazębione gwoździe gardeł
wzbudzały się w ścianach

w znoszących się przeciwfalach
podrzucały nieznośny tynk

zatykałam nim uszy
stawałam się ścianami

stawiałam je
nic nie wznosząc

uparcie
spiętrzałam
wciąż wypadało
pozostawać ci strupem

.

.

.

146. pojemność pasożytnicza

.

między okładkami kondensatora

magazynuję ładunek
rozładowuję ładunek

między opuszkiem amoledu

*

ścieram z siebie

powłoki oleofobowe
linie papilarne

ścieram ze sobą

.

.

.

149. sadza

.

z kruchych kominów głów
poszarpane dymki kondensują
w górne warstwy atmosfery

osadzamy się na twarzach
szumi bluzg kropel
uschniętego człowieka

przekraczamy nasze granice
punkty rosy

.

.

.

 158. tratwa

.

rozmywać się w logice rozmytej

odbijać od brzegów warunku
wypływać we wpływy wpław

a gdy pęka płuco
budować z siebie

zwartą tratwę
nierozwiązywalne wiązania

.

.

.

166. suszarnia

.

ustaje ruch w dół
jelita wypchane światłem

zwisają pęta
zwisa aromat

stwardnieją fale mięsa
wgryziemy się w ciemność

zawiniemy
w papier

.

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

.

Robert Rutyna, inżynier z Krakowa.
Publikował na łamach PKPzin, Peronu Literackiego Biblioteki Kraków, SPP Oddział Kraków.

PODZIEL SIĘ