nie
nie łączy nas krew
a pożądanie jej braku
stworzyłeś wampira nie mając jej kropli
on żywi się sobą
by poznać twój smak
i szuka cię w słońcu którego nie znałeś
.
.
.
.
śnił mi się protest
okłamanych delikatnych
ich bunt przed niepewnym
niepełnym głaskaniem
by przetrwać zimę
odwiedziłem korzeń
on dalej brnie
w piekło
chciałem go przeprosić
zauważyć
podziękować
i zapytać
czy przesadzam
?
.
.
.
.
my wilki
słowami
zjadając swój rodzaj
odrzucamy wiarę
my wilki
niechciani
pragnąc mieć wodza
szukamy ofiarę
my wilki
tak sami
trafiając do morza
zmywamy pianę
my wilki
wilkami
za sobą na łowach
bez ludzi na zmianę
.
.
.
.
~**
szumu
szumu miałem szukać
szumi
szumieć miało
aż tak
? a!
cicho sza
szanuje
ciecieszy cisza
a ja?
chcę mało
ciche ciało
i mnie cało
w całej
cię
.
.
.
.
proszę!
o trochę prostsze
protesty
*_takciutek +
cię więcej
mi trzeba
od.,*zgaś światło
od*,.puść pustkę
owiń mnie
oswój
uznaj
kolorem
i ponoś te„^barwy*_.
*•bo ja, muszę płonąć.
.i odnoś!nie prawdy
ty, to też kolor;
.
.
.
.
jak fala
nigdy się nie zamknę
ja tratwę
wycierpiałem sam
i sam
ciągnę to samo
i mam
ciągle za mało
i winie zło
tak jakby co
to mi
-nie
.
.
.

.
staś szpineta (ur. 2003) – poeta, twórca wizualny, student wzornictwa. nie lubi formalności, wielkich liter, pełnego imienia i udawania, że wszystko musi mieć sens. jego teksty wyrastają z osobistych doświadczeń, obserwacji codzienności i potrzeby zapisywania tego, co emocjonalnie nieoczywiste. w poezji szuka prostoty, szczerości i własnego języka. autor projektu „lawenda” dostępnego na www.szpineta.com
