Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

Sylvia Chiriboga
Wiersze

aktualna relacja z czasem.

ćwiczę miłość z czasem. wiem skąd mam instrukcję.
motywacja jest w neuronach.

czas nie znosi, aby go zabijano.

Lewis Carroll, Alicja w krainie czarów

.

.

***

otwórz byle jaką książkę, wybierz byle
jakie zdanie i dopisz do niego kolejne
własne zdanie.

na małych bocznych drogach nie widać zimą białych linii.
śnieg obserwuje tętno niepełnosprawnych ludzi.

 

pierwsze zdanie jest Olgi Tokarczuk : ostatnie historie

 .

.

***

czym jest miłość?

a ja kocham miłość do chudości. pauza. nieprawda.
co za brzydka powierzchowność. ale potrzebowałam
płynnie przejść do pytania.

miłość. ustrukturyzować : czym jest? to trudna
klasa. odczuwam ją w specyficzny sposób. chcę
więcej cię przytulać. jestem w otchłani przywiązania.
jesteś dla mnie wartością.

.

.

***

 

co jest po śmierci?

DEAD jest martwym wspomnieniem. aktualnym
opiekunem wyrzuconej pamięci. jest pod koniec
wyzwoleniem „Ahoj ( hipo )manio” śmierć nie odbiera
wzroku.

toteż widzę Boga. jego wygląd nabiera charakteru :
bobas nabrał pierwszy tlen.

BÓG

jest multi duszą – każdym z nas.

.

.

***

GDZIE MIESZKA CIERPIENIE?

.

cierpienie to nieodłączna część człowieka. z piekła
pochodzą przytłaczające fale: 3 x A jak anhedonia,
awolicja oraz abulia. cierpieć można w wielu
miejscach (warto znać mieszkania by uciec) jest w
miliardach dusz. ale najbardziej lubi piekło.

SPECYFICZNOŚĆ UDERZA W NOS.

.

.

***

( po ) psychoza

nabywam z wiedzą stos lęku. tożsamość jest
dinozaurem, tymczasem ktoś ( lub coś ) przedstawia
mi prawdę owładnięcia. krzywdzenie
bądź samokrzywda (…)

Nie Chcę Bliźniaczego Kolokwium.

.

.

***

to mój ulubiony kolor.

fałszuje obywatelstwo by wtrącić swoją materię w
opowieść. todo es rosado*. są newsowe odcienie
różu. nastrój nabrał różową osobowość. mam nowe
komponenty samopoczucia – są z konta gwiazd.
sposób myślenia jest w bystrym przyspieszeniu.

moc różowego, będąc prozą poetycką pcha mnie w
zachwyt, a więc to mój ulubiony kolor.

  1. jestem czysta ( od wypadku ).

* wszystko jest różowe

.

.

***

a co jeśli czas wybierze się na urlop?

Esemes Od Alert Lublin :

o północy czas wybija na urlop. zachowaj spokój na arenie organizmu.

poszerzam kreatywność. czas jest mną zainteresowany, bo podziwia twórcze myślenie. bije brawo na asocjacje. otwiera się przede mną o konsekwencjach jego urlopu. świat bez potem. materia nabierze momentu — to będzie oddech jednego kadru. głowa jak rzeźba. to znaczy wszystko. psychika wtrącona w wieczność, bo pozorność jest taka sama. duże stresory  ( pech przypadku ) będą na maksa traumą. znam okropność demotywacji. pseudo trwałość musi być niekończącą się nudą.

po obcowaniu z czasem nabieram planu. pobieram senność, bo biorę benzo. zapadam w sen. po jego urlopie otwieram oczy. na ścianie jest czarna fotka. czas jest pasjonatem fotografii. sfotografował całe społeczeństwo. czerń oznacza fazę nrem. zero relacji z marzeniem sennym. ominęła mnie pozorna wieczność (bo świadomość istniała w nieistnieniu)

Nowe Jednostki Chorobowe.

w ICD-12. Czasomierzoza. Omanoza Czasu. Syndrom Zatrzymania. Zespół Bezczasowej Traumy. Scenofobia.

w ośrodku psychiatrycznym ( tam pracuję )

są chorzy szlugowaceni news chorobami, bo zdrowie na dobre z mordowano. świat otwiera się do przodu, a nie cofa.

  1. zaprzeczmy, że czas wybierze się znowu na przerwę od pracy ( historia nie lubi się powtarzać. nie zmieńcie zdania )

.

.

***

jak opisałabyś manię jednym
zdaniem?

mania jest szczytowaniem, na wielorakich poziomach przyjemności oraz w wielu rodzajach — na stojąco bywam na księżycu. cięcie.

***

a co jeśli logika pójdzie na zwolnienie lekarskie?

Esemes Od Alert Logika :

wrócę, gdy przestanę mieć symptomy.

masowe recepty wypisują się w sekundę startu zwolnienia lekarskiego dla logiki. są to inhibitory stanu bez reguł. chronią przed śmiercią. ale nie wtrącają w pełną poprawność — ani w taką samą — więc są różne i zarówno jawne patologie.

dzień 1

ptaki nie są na niebie — są martwe przede mną. z boku. na skos (…) drzewa nie chcą — ale ciemnieją. osoba ma zdanie : dojadę do pracy stopując prędkość. są pola — grawitacje są newsowe. sprawdzam masę ciała na wiele sposobów — mam obsesję masy.

***

dzień 2

Esemes Od Alert Czasu :

jestem z wami obecny. bo ze mnie inny byt.

tymczasem u niektórych niewiara.

GazetaPolska Pismo codziennie

czasu z nami niema.

***

dzień 3

powiedział do mnie z wiedzą patomorfologiczną : to potworniak na ramieniu. są masowe rozpoznania. mam operację na trzeźwo. potem rozbieramy nieproszonego — obecna skóra. paznokcie. ząb. potargane włosy (…)

***

dzień 4

w TV mówi zdanie na wspak. kręgowego rdzenia jamistość niż pech gorszy. tracą funkcję rdzenia. wspomina o rezonansie magnetycznym. respiratorem pod są. rdzeń obumarły całości w mają chorzy masywnie najbardziej ci.

  1. jakim cudem działają urządzenia?

***

dzień 5

Esemes Od Przyjaciółki

teraz to wiem. umiem mówić po polsku, mimo że nie umiem. chodzi o to, że Ja nie rozumiem co to znaczy. ale wiem, że ma to sens. a weźmy to zdanie : jestem kłamcą i nie kłamcą równocześnie – wiem teraz, że nie tylko dotyczy to każdego mojego zdania, ale też słów. czyli gdy zaczynam takie zdanie : jestem gruba. to już nawet pojedyncze słowo jest prawdą i nieprawdą, w tym samym momencie. a tym bardziej zdanie.

 

obecna w mocnej ambisentencji — wybiera jedno. potem drugie. wtrąca się sprzeczność. na baczność.

***

dzień 6

z kawą otwieram gazetę. w mózgu autora są  odmienne standardy sensu.

GazetaPolska Pismo codziennie

chyba, że w Indiach.

ale nie wiem, co mają Indie do sałatki jarzynowej, która powstała w Nowym Yorku. kotlety jarzynowe smakują świat na łące, a pies ugryzł wiadro piór. mumia kopiuje malinki — całuje na karku —samolot spada mi na łeb, w usta połykam liczby. światło mi mówi, że to normalne, ale normalne zgubiło zgłoskę i teraz się szuka w kieszeniach. słowo czas biegnie po suficie, a rdzeń chce być ptakiem, więc trzepocze mi w zdaniu.

autorowi odleciała logika zdań. redaktor też pomylony— zgodził się na publikację.

***

dzień 7

nie mam go od dziesiątej. to chyba gra w chowanego ze mną — kuku, kuku. tutaj jestem*. pauza. nieprawda.

ciało odcharkało nastrój — wypluło go ze mnie. mam niezgodę sportowca. nie mam tonalności. powiem po swojemu w czym jestem — no w pustce. depresja jest gorsza.

*w chowanego ze mną — kuku, kuku. tutaj jestem. Robert Lowell

***

dzień 8

napisałam na iPhonie w pages.

myśli zacierają się o mnie w różnych konfiguracjach. czuję początek urywający się siłą elementu. zdania zatrzaskane w połowie oraz treść rozpadająca się przy jej końcu. co za absurd

– tak jestem piorunami wykolejeńców

tymczasem zamieszkuję na podstawie ( innego ) tekstu. panowie/panie oto ja bez elokwencji.

prze- prze- prze- przerywniki

***

określone myśli nachodzą rozebrane — od tyłu do przodu — bez treści. niektóre są urwane. ale nie nożyczkami, to podczas przewozu rwią się myśli. pusta treść nagle bez początku. albo znienacka — do środka ogołocony wątek.

***

dzień 9

wyznał, że jest jedenasty listopada. pauza. bo jest dziesiąty. policz od jednego do dziesięciu. 1, 3, 5, 7, 9.

tworzę pracę domową dla niego zadania numeruję tylko liczbami nieparzystymi.

zadanie 1

2+2     3+3=3    2 : 2    3 : 3=1   2 x 2   3 x 3=9

zadanie 3

narysuj trójkąt -> poprawnie   narysuj kwadrat -> nie zrobił

zadanie 5

Jeśli wszyscy ludzie mają ręce, a twój ojciec jest człowiekiem, to :

  1. A) ma dwa ręce B) ma jedną rękę

zadanie 7

wymień jedno wspomnienie z wieku 8, 9, 10, 11, 12 lat.

w wieku 9 lat byłem na obozie harcerskim. na urodziny w wieku 11 lat dostałem psa.

***

okropność postępuje. ogarnia jedynie nieparzyste wyrazy w zdaniach.

ale mam na to sposób od myślnik kiedy myślnik tak myślnik masz? ale mam? ogarniam, że zdania są tworzone bez parzystych słów.

***

dzień 10

strach porywa mnie falą — to nowy rozdział. oczy widzą w całości : en negro, gris y blanco.

czopki zatrąciły się z oczu. więc jestem jak wsadzona do telewizora z lat dwudziestych — wyjęto mi kolory z gniazdka. napiera na mnie ogromny stresor : może ten stan to nagła trauma. od pierwszego dnia bez logiki.

en negro, gris y blanco -> na czarno, szaro i biało

***

dzień 11

jak zakotwiczona w nie swoim ja — bo mam obcą podmiotowość. nie swoimi oczami widzę. to nie moje zmysły. ale poznawczo wiem, że są. lecz to pełnia jak nie moje. nie sposób oddać tę sprzeczność wyrazami. pomnażają się  — nie moja akcja serca. ciało. myśli (…)

***

dzień 12

mama jest obecna. ale słowa ( w ogóle ) nie wracają. to mowa dinozaura. bo wymarła.

***

dzień 13

tatuś etapami tracił poprawne reakcje emocjonalne — teraz jest swoim antagonistą. albo przesadzam. na smutne wieści — ma radość oraz vice versa. na jej zwolnienie reaguje spokojem. pociąga go wstrętna kupa (…)

***

otwieram oczy. na koszulce spoczywa piętno potu. przecieram twarz od nadmiaru senności. wydłużam ciało ze zmęczenia, ale chyba psychicznego.

weszłam w wymiar realnego absurdu, odbieram sny jak na jawie. zmysłowo tak samo. jestem w odcinkach skrzywionego umysłu. koszmary prowadzą dialog. ( repertuar epizodu ma na uwadze poprzednie noce )

godzinna 10:00

Esemes Od Alert Logika :

jestem jednocześnie obecna i nieobecna. proszę nie naciskać.

nie śpię w strachu. świat również — bo to jawa. nie chcę wypluć serca.

***

María A. Cuervo, rocznik 1993. Lekarz.

***

to są urwane myśli

myśli zacierają się o mnie w różnych konfiguracjach. czuję początek urywający się siłą elementu. zdania zatrzaskane w połowie oraz treść rozpadająca się przy jej końcu. co za absurd

– tak jestem piorunami wykolejeńców

tymczasem zamieszkuję na podstawie ( innego ) tekstu. panowie/panie oto ja bez elokwencji.

prze- prze- prze- przerywniki

***

określone myśli nachodzą rozebrane — od tyłu do przodu — bez treści. niektóre są urwane. ale nie nożyczkami, to podczas przewozu rwią się myśli. pusta treść nagle bez początku. albo znienacka — do środka ogołocony wątek.

  1. ten wiersz dodałam jakbyście nie chcieli wydać „a co jeśli logika pójdzie na zwolnienie lekarskie?

.

.

Poezja współczesna. Pismo literackie i wydawnictwo.

PODZIEL SIĘ