aktualna relacja z czasem.
ćwiczę miłość z czasem. wiem skąd mam instrukcję.
motywacja jest w neuronach.
czas nie znosi, aby go zabijano.
Lewis Carroll, Alicja w krainie czarów
.
.
***
otwórz byle jaką książkę, wybierz byle
jakie zdanie i dopisz do niego kolejne
własne zdanie.
na małych bocznych drogach nie widać zimą białych linii.
śnieg obserwuje tętno niepełnosprawnych ludzi.
pierwsze zdanie jest Olgi Tokarczuk : ostatnie historie
.
.
***
czym jest miłość?
a ja kocham miłość do chudości. pauza. nieprawda.
co za brzydka powierzchowność. ale potrzebowałam
płynnie przejść do pytania.
miłość. ustrukturyzować : czym jest? to trudna
klasa. odczuwam ją w specyficzny sposób. chcę
więcej cię przytulać. jestem w otchłani przywiązania.
jesteś dla mnie wartością.
.
.
***
co jest po śmierci?
DEAD jest martwym wspomnieniem. aktualnym
opiekunem wyrzuconej pamięci. jest pod koniec
wyzwoleniem „Ahoj ( hipo )manio” śmierć nie odbiera
wzroku.
toteż widzę Boga. jego wygląd nabiera charakteru :
bobas nabrał pierwszy tlen.
BÓG
jest multi duszą – każdym z nas.
.
.
***
GDZIE MIESZKA CIERPIENIE?
.
cierpienie to nieodłączna część człowieka. z piekła
pochodzą przytłaczające fale: 3 x A jak anhedonia,
awolicja oraz abulia. cierpieć można w wielu
miejscach (warto znać mieszkania by uciec) jest w
miliardach dusz. ale najbardziej lubi piekło.
SPECYFICZNOŚĆ UDERZA W NOS.
.
.
***
( po ) psychoza
nabywam z wiedzą stos lęku. tożsamość jest
dinozaurem, tymczasem ktoś ( lub coś ) przedstawia
mi prawdę owładnięcia. krzywdzenie
bądź samokrzywda (…)
Nie Chcę Bliźniaczego Kolokwium.
.
.
***
to mój ulubiony kolor.
fałszuje obywatelstwo by wtrącić swoją materię w
opowieść. todo es rosado*. są newsowe odcienie
różu. nastrój nabrał różową osobowość. mam nowe
komponenty samopoczucia – są z konta gwiazd.
sposób myślenia jest w bystrym przyspieszeniu.
moc różowego, będąc prozą poetycką pcha mnie w
zachwyt, a więc to mój ulubiony kolor.
- jestem czysta ( od wypadku ).
* wszystko jest różowe
.
.
***
a co jeśli czas wybierze się na urlop?
Esemes Od Alert Lublin :
o północy czas wybija na urlop. zachowaj spokój na arenie organizmu.
poszerzam kreatywność. czas jest mną zainteresowany, bo podziwia twórcze myślenie. bije brawo na asocjacje. otwiera się przede mną o konsekwencjach jego urlopu. świat bez potem. materia nabierze momentu — to będzie oddech jednego kadru. głowa jak rzeźba. to znaczy wszystko. psychika wtrącona w wieczność, bo pozorność jest taka sama. duże stresory ( pech przypadku ) będą na maksa traumą. znam okropność demotywacji. pseudo trwałość musi być niekończącą się nudą.
po obcowaniu z czasem nabieram planu. pobieram senność, bo biorę benzo. zapadam w sen. po jego urlopie otwieram oczy. na ścianie jest czarna fotka. czas jest pasjonatem fotografii. sfotografował całe społeczeństwo. czerń oznacza fazę nrem. zero relacji z marzeniem sennym. ominęła mnie pozorna wieczność (bo świadomość istniała w nieistnieniu)
Nowe Jednostki Chorobowe.
w ICD-12. Czasomierzoza. Omanoza Czasu. Syndrom Zatrzymania. Zespół Bezczasowej Traumy. Scenofobia.
w ośrodku psychiatrycznym ( tam pracuję )
są chorzy szlugowaceni news chorobami, bo zdrowie na dobre z mordowano. świat otwiera się do przodu, a nie cofa.
- zaprzeczmy, że czas wybierze się znowu na przerwę od pracy ( historia nie lubi się powtarzać. nie zmieńcie zdania )
.
.
***
jak opisałabyś manię jednym
zdaniem?
mania jest szczytowaniem, na wielorakich poziomach przyjemności oraz w wielu rodzajach — na stojąco bywam na księżycu. cięcie.
***
a co jeśli logika pójdzie na zwolnienie lekarskie?
Esemes Od Alert Logika :
wrócę, gdy przestanę mieć symptomy.
masowe recepty wypisują się w sekundę startu zwolnienia lekarskiego dla logiki. są to inhibitory stanu bez reguł. chronią przed śmiercią. ale nie wtrącają w pełną poprawność — ani w taką samą — więc są różne i zarówno jawne patologie.
dzień 1
ptaki nie są na niebie — są martwe przede mną. z boku. na skos (…) drzewa nie chcą — ale ciemnieją. osoba ma zdanie : dojadę do pracy stopując prędkość. są pola — grawitacje są newsowe. sprawdzam masę ciała na wiele sposobów — mam obsesję masy.
***
dzień 2
Esemes Od Alert Czasu :
jestem z wami obecny. bo ze mnie inny byt.
tymczasem u niektórych niewiara.
GazetaPolska Pismo codziennie
czasu z nami niema.
***
dzień 3
powiedział do mnie z wiedzą patomorfologiczną : to potworniak na ramieniu. są masowe rozpoznania. mam operację na trzeźwo. potem rozbieramy nieproszonego — obecna skóra. paznokcie. ząb. potargane włosy (…)
***
dzień 4
w TV mówi zdanie na wspak. kręgowego rdzenia jamistość niż pech gorszy. tracą funkcję rdzenia. wspomina o rezonansie magnetycznym. respiratorem pod są. rdzeń obumarły całości w mają chorzy masywnie najbardziej ci.
- jakim cudem działają urządzenia?
***
dzień 5
Esemes Od Przyjaciółki
teraz to wiem. umiem mówić po polsku, mimo że nie umiem. chodzi o to, że Ja nie rozumiem co to znaczy. ale wiem, że ma to sens. a weźmy to zdanie : jestem kłamcą i nie kłamcą równocześnie – wiem teraz, że nie tylko dotyczy to każdego mojego zdania, ale też słów. czyli gdy zaczynam takie zdanie : jestem gruba. to już nawet pojedyncze słowo jest prawdą i nieprawdą, w tym samym momencie. a tym bardziej zdanie.
obecna w mocnej ambisentencji — wybiera jedno. potem drugie. wtrąca się sprzeczność. na baczność.
***
dzień 6
z kawą otwieram gazetę. w mózgu autora są odmienne standardy sensu.
GazetaPolska Pismo codziennie
chyba, że w Indiach.
ale nie wiem, co mają Indie do sałatki jarzynowej, która powstała w Nowym Yorku. kotlety jarzynowe smakują świat na łące, a pies ugryzł wiadro piór. mumia kopiuje malinki — całuje na karku —samolot spada mi na łeb, w usta połykam liczby. światło mi mówi, że to normalne, ale normalne zgubiło zgłoskę i teraz się szuka w kieszeniach. słowo czas biegnie po suficie, a rdzeń chce być ptakiem, więc trzepocze mi w zdaniu.
autorowi odleciała logika zdań. redaktor też pomylony— zgodził się na publikację.
***
dzień 7
nie mam go od dziesiątej. to chyba gra w chowanego ze mną — kuku, kuku. tutaj jestem*. pauza. nieprawda.
ciało odcharkało nastrój — wypluło go ze mnie. mam niezgodę sportowca. nie mam tonalności. powiem po swojemu w czym jestem — no w pustce. depresja jest gorsza.
*w chowanego ze mną — kuku, kuku. tutaj jestem. Robert Lowell
***
dzień 8
napisałam na iPhonie w pages.
myśli zacierają się o mnie w różnych konfiguracjach. czuję początek urywający się siłą elementu. zdania zatrzaskane w połowie oraz treść rozpadająca się przy jej końcu. co za absurd
– tak jestem piorunami wykolejeńców
tymczasem zamieszkuję na podstawie ( innego ) tekstu. panowie/panie oto ja bez elokwencji.
prze- prze- prze- przerywniki
***
określone myśli nachodzą rozebrane — od tyłu do przodu — bez treści. niektóre są urwane. ale nie nożyczkami, to podczas przewozu rwią się myśli. pusta treść nagle bez początku. albo znienacka — do środka ogołocony wątek.
***
dzień 9
wyznał, że jest jedenasty listopada. pauza. bo jest dziesiąty. policz od jednego do dziesięciu. 1, 3, 5, 7, 9.
tworzę pracę domową dla niego zadania numeruję tylko liczbami nieparzystymi.
zadanie 1
2+2 3+3=3 2 : 2 3 : 3=1 2 x 2 3 x 3=9
zadanie 3
narysuj trójkąt -> poprawnie narysuj kwadrat -> nie zrobił
zadanie 5
Jeśli wszyscy ludzie mają ręce, a twój ojciec jest człowiekiem, to :
- A) ma dwa ręce B) ma jedną rękę
zadanie 7
wymień jedno wspomnienie z wieku 8, 9, 10, 11, 12 lat.
w wieku 9 lat byłem na obozie harcerskim. na urodziny w wieku 11 lat dostałem psa.
***
okropność postępuje. ogarnia jedynie nieparzyste wyrazy w zdaniach.
ale mam na to sposób od myślnik kiedy myślnik tak myślnik masz? ale mam? ogarniam, że zdania są tworzone bez parzystych słów.
***
dzień 10
strach porywa mnie falą — to nowy rozdział. oczy widzą w całości : en negro, gris y blanco.
czopki zatrąciły się z oczu. więc jestem jak wsadzona do telewizora z lat dwudziestych — wyjęto mi kolory z gniazdka. napiera na mnie ogromny stresor : może ten stan to nagła trauma. od pierwszego dnia bez logiki.
en negro, gris y blanco -> na czarno, szaro i biało
***
dzień 11
jak zakotwiczona w nie swoim ja — bo mam obcą podmiotowość. nie swoimi oczami widzę. to nie moje zmysły. ale poznawczo wiem, że są. lecz to pełnia jak nie moje. nie sposób oddać tę sprzeczność wyrazami. pomnażają się — nie moja akcja serca. ciało. myśli (…)
***
dzień 12
mama jest obecna. ale słowa ( w ogóle ) nie wracają. to mowa dinozaura. bo wymarła.
***
dzień 13
tatuś etapami tracił poprawne reakcje emocjonalne — teraz jest swoim antagonistą. albo przesadzam. na smutne wieści — ma radość oraz vice versa. na jej zwolnienie reaguje spokojem. pociąga go wstrętna kupa (…)
***
otwieram oczy. na koszulce spoczywa piętno potu. przecieram twarz od nadmiaru senności. wydłużam ciało ze zmęczenia, ale chyba psychicznego.
weszłam w wymiar realnego absurdu, odbieram sny jak na jawie. zmysłowo tak samo. jestem w odcinkach skrzywionego umysłu. koszmary prowadzą dialog. ( repertuar epizodu ma na uwadze poprzednie noce )
godzinna 10:00
Esemes Od Alert Logika :
jestem jednocześnie obecna i nieobecna. proszę nie naciskać.
nie śpię w strachu. świat również — bo to jawa. nie chcę wypluć serca.
***
María A. Cuervo, rocznik 1993. Lekarz.
***
to są urwane myśli
myśli zacierają się o mnie w różnych konfiguracjach. czuję początek urywający się siłą elementu. zdania zatrzaskane w połowie oraz treść rozpadająca się przy jej końcu. co za absurd
– tak jestem piorunami wykolejeńców
tymczasem zamieszkuję na podstawie ( innego ) tekstu. panowie/panie oto ja bez elokwencji.
prze- prze- prze- przerywniki
***
określone myśli nachodzą rozebrane — od tyłu do przodu — bez treści. niektóre są urwane. ale nie nożyczkami, to podczas przewozu rwią się myśli. pusta treść nagle bez początku. albo znienacka — do środka ogołocony wątek.
- ten wiersz dodałam jakbyście nie chcieli wydać „a co jeśli logika pójdzie na zwolnienie lekarskie?
.
.

