Fragment książki „Przesieka” Jacka Bieruta, która wkrótce ukaże się nakładem wydawnictwa j.
Kategoria: Pismo
Fragment książki „Przesieka” Jacka Bieruta, która wkrótce ukaże się nakładem wydawnictwa j.
Fragment książki „Przesieka” Jacka Bieruta, która wkrótce ukaże się nakładem wydawnictwa j.
wielkopiątkowy klekot kołatek
Dziś jak dziś, ale jutro będzie armagiedon.
Czy był to jakiś błąd w genach?
Nie żyjemy w znaku opuszczenia.
moje odciski palców pozostają
Łączą nas linie papilarne, roczne przyrosty.
Bo smutku wyzbyć się nie sposób.
Celnikom towarzyszył duży owczarek.
boję się wystąpić na scenie
gdy papierosy się skończą
królowa nosi na głowie dzbany brunatnej ziemi
Byłem wówczas
szczęśliwym człowiekiem
Kończyła się pewna epoka
pigułki dzień po
Kontrola celna to najważniejsze wydarzenie w całej podróży do Niemiec.
rozbierałam cię w myślach tysiące razy
jeśli nie jesteś gotów umrzeć
za to w co wierzysz to
nie warto żyć mówi
Po kilku minutach zaczynamy wchodzić na ścieżkę. Grupkami. Prowadzi nas poturbowany Edek, popychany kolbami przez milicjantów.
Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć książki „Wiązania” Jacka Łukasiewicza.
I tam czytałem wiersze Białoszewskiego pierwszy raz, jeszcze przed wydaniem oczywiście, chyba w ‘54 czy ‘55 roku, te, które weszły potem do „Obrotów rzeczy”, świetne. Bardzo mi się to podobało. Trzymał to w środku, w tej skrzyni.
Warto być!
za zakrętem wyłania się dogmat
System działa, ludzie ustawiają się bez większych problemów.
znów nowy mężczyzna na plaży
Poezja to poezja.
Przyszedł do mnie Bóg.
Była na ustach wszystkich.
cuda
na kiju
Przeprowadzka. Dwie przeprowadzki.
Znało wszystkie biblioteki w Skierniewicach
Znało wielu samobójców emocjonalnych
Jedna z najważniejszych książek poetyckich ostatnich lat. Piętnaście wierszy.
Dobre pytanie, jak to się mówi.
Chciałam tylko przyjść, zaczepić kogoś, posłuchać […]
śpiew syren Beat biegnie dolnym rejestrem Krzyków
Nie ma w tym niczego dziwnego. Każdy czasami potrzebuje odrobiny odpoczynku.
chodnik jest dynamiczny każe chodzić
Mówił mi, że za dużo mam tych wstawek kursywą
i że się w nich pogubił. Kim jest on i z jakiej budki
to mówi?
Walą mi legitymacjami jakiejś super tajnej policji po oczach
Kontynuacja się zgubi (…) jak w błędzie (…) przeciwciałem.
nie chciałam oddać mu ludzi
they are mine mówiłam i dalej wisiałam na krzyżu
ludzie krzyczeli
jak zwierzęta
już nie pamiętam kiedy moje soki
ostatni raz wypłynęły na światło dzienne
Dlatego nie jestem miła, jestem niemiła.
Znowu jestem tresowana na sukę.
jeść i jeść kontynenty aż wyplują światło
jeść i jeść aż się skończą Aż skończą się usta
Siostry zmienią prześcieradła, mają wprawę –
mistrzostwa oddziału w przewracaniu na bok.
ten wwiercający się w mózg dźwięk
trzyma ją w ryzach
inaczej nadzieja uderzyłaby jej do głowy
kiedy Ukraińcy proszą o odcięcie
Anna kupuje mieszkanie na kredyt
młodość wychodzi bokiem
A potem dzień który nie jest, światło które nie rozświetla.
A potem ten wiersz. To wszystko co mogę.
Pierwszy zestaw z cyklu prezentującego twórczość dolnośląskich autorek i autorów.
Łatwo tę książkę mieć, jest niedroga, napisana uważnie, z biglem i bez pośpiechu, świetnie zredagowana, po wnikliwej korekcie i opracowana graficznie na bardzo wysokim poziomie.
W naszym artykule, który można traktować również jako mini-przewodnik skupimy się jednak na literaturze. Podzieliliśmy go na trzy części: Inicjatywy, Miejsca oraz Autorzy, chcąc Czytelnikowi przybliżyć jak najlepiej współczesny obraz literackiego Dolnego Śląska.
Każdy dzień stracony będzie dwa razy ciążył.
Musisz iść na wyczucie, inaczej możesz nie zdążyć.
Żywe lata, klawisze pianina i inne ważne sprawy.
Wiedzą państwo skąd to cytat?
Teraz też czytam Konfucjusza. Jak pan Zhao, jak pani Ming. Wybierz sobie zawód, który lubisz, a nigdy nie będziesz zmęczony.
Kształcę zatem w Świdnicy młodych, którzy odpływają – i mam (nie)jasne przeczucie (rocznik 79), że mogą mieć rację.
Zakonnice maszerują dwójkami.
Schnabel proponuje nowe spojrzenie na wizytę Odyseusza u Feaków.
Polska literatura powstaje także w Australii.
To już drugi zestaw wierszy Autorki na naszej stronie.
Gdy dostaniesz z liścia w twarz, kilka minut boli
i mija – tak wyobrażałam sobie nasze rozstanie.
bylibyśmy
szczęśliwymi finami
Pięćdziesiątki i strumienie, ale ogniska i reszta też.
Na razie ostatni zestaw wierszy Marcina Barana.
Pierwsza rozmowa z cyklu Wojciecha Korycińskiego.
Wy nie macie mocy przestać istnieć i dlatego macie rzeczy, które są tylko wasze.
Trzeci odcinek wyimków dokonanych cudzą ręką.
Gdy pochował dwie żony i zdecydował się wstąpić do stanu duchownego, sposobił się już jedynie do żywota kontemplacyjnego.
Wracajmy do wierszy Marcina Barana.
ludzie<>plus rywalizują z agentami o jądra komórek@ które produkuje się i równocześnie przekształca oraz oprowadza po obwodzie fcehabgf lub w innej iteracji
mogę objąć wzrokiem wszystkie dzielnice, Winogrady, Grunwald, Wildę, Rataje, wreszcie wracam na ziemię
Rozmowa miała miejsce jeszcze przed wręczeniem Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.
Przypominamy wiersze Marcina Barana.
Wakacje z książką „Trzeci migdał” Mirki Szychowiak. Akcja z aparatem, książką i cytatem. Nagroda!
„Trzeci migdał” Mirki Szychowiak można kupić w prosty sposób.
Chyba to nie jest trudne do odgadnięcia, czemu ją się tu przypomina akurat dziś?
Nikt także nie wiedział, że to rozmowa Autorki z przyszłym wydawcą.
mieć dla siebie i dla innych
wierszy Radka Kobierskiego
Miałem też swoją skromną i osobistą nadzieję – muszę wyznać, że bardzo lubię happy endy i nieodmiennie płaczę, gdy główny bohater ginie na końcu.
Kamień, na którym podobno się urodził,
jest tutaj, dotknij. Potem wyjdź na puste ulice.
Nie patrz tam, gdzie nie wolno patrzeć. Nie pytaj.
Ulicą prosto
póki krąży
krew
zwierzęcy apetyt uświęcał moje kalectwo
gwiazdy wiszą puste nikomu się nie chce przeciąć
sznurka aby spadły i otworzyły przestrzenie
każdy chce patykiem pisać po drogach
ona i on oparci po dwóch stronach cymbergajowego stołu przepychają do siebie od niechcenia krążek i słowa. Metaliczne stuknięcia pomagają im wzmacniać zanikający przekaz artykulacyjnych szurań
Przyłożyłem kiedyś język do metalowej poręczy, po prostu, nie zapomniałem, jakie są obrażenia. Nie róbcie tego. Nigdy.
Tyś jest kwiatem i drzewem, mniej nieco a więcej…
Przez las biegnie sen wioseł o słońcu na fali –
Teraz mi całą ziemię przebyć w bród i wpław!
spotkania sportowe, w szczególności mecze piłki nożnej, nie są chronione prawem autorskim, ponieważ podlegają regułom gry niepozostawiającym swobody twórczej
W ten sposób sztuka wysoka i ważkie problemy ogólnonarodowe stapiają się w jedno pod piórem literata
Czasem jak przeczytam dobry wiersz Julki czy Mirki, to ja to od razu widzę i pewnie któreś z ich wierszy zostały namalowane. Na pewno. Może nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy, ale któreś z moich obrazów to są ich wiersze.
Powyższa rozmowa jest kolejną
Jutro pojawi się tu
podświetlana kryształowa trumna do której się układał po stekach
i befsztykach
