
Pociąg do literatury (fragment)
Mirosław Salski
Pociąg! pociąg!

Pociąg! pociąg!

poeta pełni uprzywilejowaną rolę w społeczeństwie

Może bycie księdzem jest jakąś formą bycia singlem?

Nie kibicuję polskiej drużynie piłkarskiej, bo nie mają tego czegoś, co ma nasza ekipa siatkarska

Pamiętam te trudne rozmowy przy wannie.

Dlaczego nie jedziesz nad morze?

Być może dlatego w chwilach czułości

Janusz Styczeń we wspomnieniu Tomasza Hrynacza

a to z kolei przypomina wojnę, ale nie tamtą, bo ta to raczej rozbój w biały dzień (po co są dni?) o miejsce dla siebie na ostatnim skrawku niewypalonej ziemi

nie zostało zbyt wiele czasu

Bo tak to już jest (choć nie jest), że cmentarze najmniej są tym, czym są, czyli stanem obecnym, natomiast są przede wszystkim tym, czym nie są, wszystkim, co poza nimi.

Śliczna pani pokryta piegami wyławia mnie z tłumu i próbuje przekonać do oddania krwi potrzebującym dzieciom; mylnie ocenia mnie jako zdrowy egzemplarz

Bo wiemy jak, możemy i chcemy.

niebo nigdy nie jest lokalne