
Święta szałwia w klatce systemowej kontra techno-paranoja
Ewa Rojek
miliarderów śpiących w skarpetkach

miliarderów śpiących w skarpetkach

Zdać się na niepowiązany bieg zdarzeń

Skazana na wieczną drogę

przewija się „Star Guitar” Chemichalsów

szumi bluzg kropel

Wyszkolicie ją i może pewnego dnia powie do was coś miłego.

była potężnym zwierzęciem

trzy dni w jamie

Jednym z nich był mój ojciec

roztoczyć nieme pajęczyny czaru tylko za pomocą sposobu stania

ciągle za mało

Ty w ogóle wiesz, co ty robisz?

Coś jakby szczęście.

Okazało się, że tam wystaje świat!

kiedy trzymasz początek, już niesiesz koniec