
Michał Kaczmarek
Wiersze
dokończenie spłaty oszukańczego kredytu

dokończenie spłaty oszukańczego kredytu

coś pęka, a coś trwa

dni potrafią biec jedynie na oślep

jak pięknie czysto przejrzyście

nie lękajcie się

mutując w nienośny skowyt

strzelają z łuku oczka

idź na drugą stronę wołają

szumiały galaktyki

Założę wiersz

Ptak dziobie obce pisklęta.

każde po swojej stronie okna

wziął ostatnią brudną kreskę i ocipiał

trzymaj się z dala od ciała

By niewinnie pokrzątać się nad przepaścią.