
Eliza Anna Falkiewicz (Falk)
Wiersze
śniąca w samolotach

śniąca w samolotach

jakie teraz pisałby wiersze

krew mogłaby być zielona

tak trudno żartować na serio.

W tym kraju żyje się tylko latem

wije gniazdo w moich wnętrznościach

wiosna wypuści liście, wędrowcy wyjdą z nor

Widzę w tych oczach zawód

Kiedyś nie przychodziła w ogóle

chodniki są krzywe i ludzie

dobre duchy naszych psów

przy maszynie siedzi Czycz Stanisław

chciałam jeszcze

Lubię deszcz.

co może i miało sens