
Święta szałwia w klatce systemowej kontra techno-paranoja
Ewa Rojek
miliarderów śpiących w skarpetkach

miliarderów śpiących w skarpetkach

Zdać się na niepowiązany bieg zdarzeń

Skazana na wieczną drogę

przewija się „Star Guitar” Chemichalsów

szumi bluzg kropel

trzy dni w jamie

ciągle za mało

Reszta jest poza kadrem

Nagle łapie ją znużenie.

To Ty jesteś Artystą!

zlikwidowałam twój warzywniak

przyszłość pęka cienką linią

w lekarkę zakonnicę i nauczycielkę

możesz do mnie podejść

Dlaczego to się dzieje?